Posty

Obraz
  Witam serdecznie moi kochani. Każde z Was ma zapewne swoich ulubionych autorów, po których książki sięga w ciemno. Ja też takich mam. Teraz do mojego prywatnego podium dołączył kolejny autor i żałuję, że po jego książki nie sięgnęłam już dużo wcześniej, ale to nic straconego, bo zawsze przecież mogę to nadrobić. Na temat jego twórczości naczytałam się sporo pozytywnych opinii, a że z natury jestem niedowiarkiem, zazwyczaj wszystko muszę sprawdzić sama. Nie żałuję ani jednej chwili spędzonej z tą książką. Jestem tak usatysfakcjonowana jej lekturą, jak już dawno nie byłam. Wszystko w niej mi się podobało. Styl pisania autora, jego niezwykłe poczucie humoru, bardzo ciekawa zagadka kryminalna i intrygujące bohaterki, zwłaszcza policjantka z trudną przeszłością, która zyskuje dopiero przy bliższym poznaniu. Iga to kobieta z charakterem niczym brzytwa. Cieszy się uznaniem przełożonych i kolegów, bo ma profesjonalne podejście do prowadzonych spraw i jest całkowicie oddana swojej pracy. Oj

Łzy innych ludzi to tylko woda

Obraz
  Witam serdecznie moi kochani. „Caryca” w pięknej szacie graficznej, nie jest pierwszym wydaniem tej książki w Polsce. Jej premiera, miała miejsce we wrześniu 2011 roku, potem wznowiono jej nakład w czerwcu 2015 roku. Ta wersja to kolejna odsłona tej powieści. Po lekturze każdej powieści historycznej lub z historią w tle zawsze utwierdzam się w przekonaniu, że to mój ulubiony gatunek literacki. Im więcej czytam takich książek, tym, coraz bardziej mnie do nich ciągnie, ale niestety nie zawsze jest pięknie i kolorowo, a mój wybór książki do czytania jest właściwy. Po lekturze „Carycy” mam bardzo mieszane uczucia. Co prawda książka na początku bardzo mi się podobała, ale tylko do chwili, gdy akcja przenosi się na carski dwór. Opisy tego, co działo się na tym dworze, były odrażające, ohydne i odpychające, sprawiły, że nie potrafiłam oddać serca, żadnemu z bohaterów, nawet Marcie/Katarzynie, która początkowo wydawała mi się warta mojej atencji. O Katarzynie II Wielkiej słyszałam wiel

Książkowe polecajki Haliny - Październik

Obraz
  Witam Was serdecznie moi kochani. Kolejny, a zarazem ostatni tydzień września. Na progu stoi już październik i czeka na swoją kolej. Dziś nawet moja polecajka, będzie dotyczyła premiery październikowej. Agata Kołakowska – Daleko od siebie – premiera 10 października 2022 r. – Wydawnictwo Oblicza To druga powieść autorki, która została wydana pod szyldem własnego wydawnictwa. W poprzedniej powieści – Ballada o dwóch miastach – Agata Kołakowska pokazała konsekwencje życia w skrajnym zacofaniu, ale zarazem skutki życia w społeczeństwie nastawionym na sukces i szybki rozwój, zafiksowanym na pozytywnym myśleniu. Autorka z niezwykłą precyzją analizuje, pokazuje skutki tych wyborów, ale którą ścieżką my podążymy, zależy tylko i wyłącznie od nas. Czasem trzeba wystawić twarz do promieni słonecznych, by poczuć ich uzdrawiające działanie i uśmiechnąć się do siebie, bo tak nie wiele do szczęścia nam potrzeba albo pozwolić sobie na oczyszczającą moc łez, by uwolnić się od negatywnych emoc

Napraw mnie

Obraz
  Witam serdecznie moi kochani. Zastanawialiście się kiedykolwiek, nad tym, że porzucenie przez ukochaną osobę, która umyślnie bez uprzedzenia znika bez śladu, może spowodować, że rozsypiemy się psychicznie tak samo, jak w przypadku jego śmierci. Izabela Skrzypiec – Dagnan w swojej najnowszej powieści kolejny raz przeniosła mnie w Beskidy wraz z główną bohaterką Jaśminą, szukającej tam spokoju i ukojenia. Otoczyła mnie klimatem tego miejsca, zafascynowała niesamowitymi opisami przyrody i pozwoliła poczuć, że po każdej katastrofie życiowej można się podnieść i nadal iść śmiało przed siebie. Nasze życie nigdy już nie będzie takie samo, ale trzeba przyjąć to, co ze sobą niesie i cieszyć się tym, co się ma, zamiast tęsknić za tym, czego się nie ma. Po lekturze książki „Kwietniowe deszcze, słońce sierpniowe”, napisałam, że ta powieść sama mnie znalazła, pomimo że jej nie szukałam. Autorka wtedy wzięła mnie za rękę i poprowadziła w swój piękny i magiczny świat i tak mnie, nim oczaro

Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono

Obraz
  Witam serdecznie moi kochani. Tak się jakoś złożyło, że „Nim skończy się noc” jest dopiero drugą książką Bartosza Szczygielskiego, jaką przeczytałam, chociaż w swojej karierze napisał już kilka. Pomimo że po lekturze „Kroku trzeciego” daleko było mi do zachwytu, to jednak wtedy dostrzegłam, że autor jest bystrym obserwatorem otaczającej go rzeczywistości i porusza mnóstwo problemów, które dotyka nasze społeczeństwo. Udowodnił, że w inteligentny, chwilami cyniczny, niepozbawiony złośliwości sposób, potrafi przekazać swoje obserwacje dotyczące ludzkich zachowań. Autor o sobie mówi, że jest marudny i uśmiecha się tylko wtedy, gdy widzi pączki, ale tym stwierdzeniem bardzo mnie ujął, bo pokazał, że jest   osobą z poczuciem humoru i dużym dystansem do siebie. Czy można wykorzystać schematy znane z innych książek i zadziałać na wyobraźnię odbiorcy? Okazuje się, że gdy jest się takim pisarzem jak Szczygielski, nie tylko można wykorzystać zgrane tematy, ale sięgnąć po nie z premedyta

Książkowe polecajki Haliny - wrzesień

Obraz
  Witam serdecznie moi kochani. Za oknami jakby odrobinę raźniej, temperatury takie sobie i chyba już nie tak nieprzyjazne, jak na początku a może przyzwyczailiśmy się już do nich. Moja tajna broń na zimno to gruby sweter, ciepłe skarpety, milutki w dotyku kocyk i kubek gorącej herbaty. Trzeba przecież jakoś sobie radzić. Jedyna pociecha w tym wszystkim to taka, że ten czas sprzyja czytaniu, więc nadrabiam zaległe lektury, ale czytam też nowości. A Wy kochani, dajecie radę? Wczoraj dotarła do mnie przesyłka z książką, na którą bardzo czekałam. Tak się cieszę, patrząc na nią. Po lekturze pierwszej części Makowej spódnicy – Jak kamień w wodę napisałam tak: ”Nowa powieść Zofii Mąkosy jest doskonała, napisana z ogromną pasją i zaangażowaniem. Autorka zaimponowała mi niesamowitą wiedzą historyczną, dbałością o szczegóły i oczarowała wspaniałą kreacją bohaterów. Nawet przez chwilę nie zakładałam, żeby ta powieść miała mnie w którymś momencie zawieść lub rozczarować. Liczyłam na wielką uc

Tylko kwiatom jest obojętne, gdzie umierają

Obraz
  Witam serdecznie moi kochani. Przeczytałam w swoim życiu wiele książek o tematyce wojennej i obozowej. Wydawało mi się, że kolejna taka historia nie będzie w stanie wstrząsnąć moim światem. Tyle przecież przeczytałam, tyle wiem i nic nie powinno mnie już zdziwić, zaskoczyć, czy zszokować, a jednak. Jest miejsce na tej ziemi, na Śląsku, które zostało okryte hańbą, o którym milczało się przez lata, a człowiek odpowiedzialny za niewyobrażalne upodlenie i śmierć ludzi, nigdy nie poniósł za to kary. Po wydarzeniach opisanych w książce i likwidacji obozu Salomon Morel został przeniesiony na stanowisko komendanta w innym obozie, odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, przez długie lata był jeszcze odznaczany i powierzano mu inne stanowiska, doczekał emerytury, a gdy w 1991 roku zaczęto prowadzić przesłuchania w sprawie obozu na Zgodzie, Morel wyjechał do Izraela, gdzie spokojnie doczekał swoich dni, bo rząd tego państwa nigdy nie zgodził się na ekstradycję tego człowieka