Wichry dziejów
Witam Was bardzo serdecznie.
Serial „Wspaniałe stulecie” przyciągał przed telewizory tłumy widzów i
tam, gdzie kończy się serial, zaczyna się powieść Marii Paszyńskiej. Serialu co
prawda nie oglądałam, ale jestem pod wielkim wrażeniem napisanej z
wielkim rozmachem, niezwykle plastycznej, porywającej i pięknej opowieści, w
której Maria Paszyńska po raz drugi zabrała mnie, nie tylko w fascynującą podróż
do Imperium Osmańskiego, ale także w podróż po meandrach ludzkiej natury.
Niezależnie od kultury i wyznania ludziom nie jest obca, pycha, zawiść, żądza
zemsty, a także miłość. Zamknięty krąg zależności między poddanymi pracującymi na rzecz państwa
a władcą, który musiał zapewnić im bezpieczeństwo, jaki autorka przedstawiła w
swojej powieści, bardzo przypomina
współczesne czasy. Żeby ludzie chcieli gorliwie pracować, muszą mieć zapewnione
bezpieczeństwo i stabilizację, jeśli tego nie ma, zachwiana zostaje równowaga,
która podkopuje fundamenty państwa.
Autorka płynnie przechodzi od poprzednich zdarzeń do następnego tomu. Ta
seria jest niczym kolorowy, egzotyczny ptak, na którego patrzy się z ogromną
przyjemnością i chce się go dotknąć, doświadczyć nieznanego. Jest pięknie,
przerażająco, ale zarazem fascynująco. Maria Paszyńska kolejny raz udowodniła,
że jest mistrzynią w łączeniu faktów historycznych z fikcją literacką, tak by
czytający książkę, był przekonany, że wszystko, co w niej zawarła, jest prawdą. Nie jest, to
łatwe zadanie, jak wspomina sama autorka. „Fikcyjna fabuła musi się bowiem
mieścić w ścisłych ramach wyznaczonych przez prawdziwe wydarzenia, życiorysy
postaci czy realia epoki. Niekiedy jednak, by uzyskać zadowalający efekt
końcowy i nie zadać uszczerbku historii,
owe ramy trzeba nieco uelastycznić”. Ta seria, jak już wspominałam przy okazji
recenzji pierwszego tomu, nie jest nowością, bo miała swoją premierę kilka lat
temu, ale dzięki Wydawnictwu Książnica ponownie cieszy czytelników, tym
bardziej że zyskała nową piękną oprawę. Saga, która w tłumie pojawiających się
nowości, poszła zapewne już w zapomnienie, dlatego tym bardziej warto o niej mówić,
a jeszcze bardziej warto ją przeczytać.
Maria Paszyńska – Krwawe morze t-
2 Cień sułtana – premiera 13 lipca 2022 r. – Wydawnictwo Książnica
Z cyklu Halina przeczytała i poleca:
*RECENZJA*
Wichry dziejów
„Do annałów historii przechodzą
ci, którzy nie mają złudzeń. Ludzie się nie zmieniają. Po każdym pokoju
przychodzi wojna, dobrobyt zawsze rodzi lenistwo, które w końcu doprowadza do
rozpasania moralnego, upadku kultury, wartości i obyczajów: wówczas znów
wybucha wojna. Historia nieustannie wiruje, unosząc w swych niewidzialnych
kręgach ludzkie losy”.
„Nawet gdyby serce miało ci pęknąć z
żalu czy rozpaczy, musisz zawsze wybierać to, co jest najlepsze dla ludu
Imperium Osmańskiego”, te słowa zmarłego sułtana Sulejmana Wspaniałego
wciąż brzmią w uszach wielkiego wezyra Mehmeda Paszy Sokollu, bo im dłużej na
tronie zasiada Selim, lekkoduch lubujący się w uciechach fizycznych, który nie
radzi sobie z zarządzaniem państwa, tym coraz częściej te słowa do niego
wracają. Zwłaszcza że wszelkie jego starania, by nie dopuścić do rozpadu
Imperium, spełzają na niczym, gdyż władcy ani jego doradcom, nie zależy na
pokoju, ani na dobru Imperium. Pojawił się także cichy wróg ogarnięty żądzą
zemsty, podsycający nienawiść. W Stambule wrze, coraz trudniej ukryć nieudolność
sułtana i jego świty, a niewidzialny wróg utrudnia coraz bardziej Sokolllu
działania, który chce za wszelką cenę ocalić Imperium Osmańskie.
Mądry władca, któremu zależy na dobru
ludzi i świetności kraju, jest skarbem, natomiast pieniacz, skupiony na
przyjemnościach, który poza własnymi
korzyściami nie dostrzega nic innego, to prawdziwa katastrofa, która
nieuchronnie nadejdzie. Jak świat światem, ludzie nieustannie dążą do władzy,
nawet po trupach. Nie ma znaczenia, że są to trupy przyjaciół czy nawet
rodziny, bo władza i nienawiść oślepia równie mocno niczym blask słońca.
Czym są intrygi polityczne wkrótce przekona się piętnastoletnia Jelena,
oddana pod opiekę przez Sokollu ukochanej sułtance Nubaru. Dziewczyna sądzi, że
wszelkie dobra i przywileje zawdzięcza temu, że sułtanka obdarzyła ją matczynym
uczuciem. Osierocona dziewczyna przylgnęła do niej całym sercem, więc długo nie
zdaje sobie sprawy z tego, że jest jedynie narzędziem w ręku pałającej
nienawiścią do swego męża sułtanki.
Zaślepiona nienawiścią i chęcią zemsty kobieta, nie docenia jednak
charakteru i silnej woli dziewczyny, która będąc dzieckiem, poprzysięgła Turkom
zemstę za śmierć swojej rodziny. Mimo wielkiego przywiązania do sułtanki Jelena
dostrzega w końcu, że była jedynie pionkiem w misternej intrydze, tak dalece,
że pozwolono jej nawet na tajemne schadzki z ukochanym, by można było potem nią
swobodnie manipulować. Zrozpaczona dziewczyna już wie, że nigdy nie będzie jej
dane być z ukochanym, bo Nubaru wyznaczyła dla niej inną rolę. Nie pozostaje
więc jej nic innego, jak uciekać, ale Jelena jeszcze nie wie, że upragniona
wolność, tej wolności jej jednak nie przyniesie.
Kolejny raz Maria Paszyńska pokazała, że w łączeniu fikcji literackiej i
faktów historycznych nie ma sobie
równych. Stworzyła fascynującą powieść, barwną, intrygującą, porywającą i
egzotyczną zarazem o walce o władzę, w której każdy będzie musiał zapłacić
swoją cenę. Opowieść o skomplikowanych relacjach ludzkich, politycznych
knowaniach i rywalizacji pomiędzy światem muzułmańskim, chrześcijańskim i
żydowskim, gdzie nieodłącznym elementem są spiski i ciągłe wojny.
To także opowieść o ludzkich losach, ich
dramatach, jakie przyszło im przeżywać. Wplątani w intrygi i rywalizację
o władzę, często są zmuszeni wybierać pomiędzy swoimi uczuciami a powinnością.
Te wybory powodują, że nie są szczęśliwi. Każde z bohaterów na swój sposób
cierpi. Jelena, bo sądziła, że w tym
obcym kraju znalazła namiastkę rodziny i miłość, a przekonała się, że była to
tylko ułuda i nie pozostało jej nic innego, jak tylko ucieczka. Cierpi Sokollu,
bo poświęcił całe swoje życie dla narodu, z którego się nie wywodzi, chcąc im
zapewnić pokój i dostatek, a teraz musi się przyglądać, że z powodu intryg i
niezdrowej rywalizacji, wszystkie jego wysiłki poszły na marne, cierpi Nubaru,
od lat zakochana w innym mężczyźnie, która przeceniła swoją rolę na dworze i
została w brutalny sposób upokorzona przez swojego męża, w końcu cierpi także
sam Selim, który nie potrafi już zapanować na wszechogarniającym jego kraj
chaosem.
Maria Paszyńska musi doskonale znać historię Imperium, skoro tak
niesamowicie odmalowała odległy dla mnie świat. Przedstawiła jego niezwykłą
egzotykę, która chwilami jawi się niczym opowieść z Krainy Tysiąca Baśni, a
zarazem pokazała brutalność tamtego świata. Piękne kobiety będące ozdobą dworu
sułtana, skazane na samotność i brutalne traktowanie przez mężczyzn. Świat
Imperium, to męski świat, gdzie kobiety w haremie tylko pozornie miały
wspaniałe życie, bo były całkowicie zdane na łaskę i niełaskę mężczyzn.
Przekonała się o tym nawet sułtanka Nubaru, ukochana, uwielbiana i wywyższona
ponad inne kobiety, gdy pijany sułtan, próbując rozładować swoje frustracje,
wymusił na niej siłą spełnienie obowiązków małżeńskich. W żaden sposób nie
mogła mu się sprzeciwić ani nikomu poskarżyć, ponieważ była mu winna
bezwzględne posłuszeństwo.
Ciekawa fabuła, interesujące zwroty akcji, miłość, nienawiść, intrygi i
wspaniałe tło historyczne, wszystko to
razem tworzy niesamowitą, pełną pasji historię, która pochłonęła mnie od samego
początku, aż do ostatniej strony. Wszystko napisane z niebywałą starannością i dbałością o każdy szczegół, autorka
zręcznie przeplata fikcję z
rzeczywistością. Jeśli nawet Maria Paszyńska nagięła niektóre fakty, a nie da
się tego zweryfikować w materiałach
źródłowych, to kto wie, czy właśnie tak nie było, jak napisała.
Autorka stwierdza na koniec, że kiedyś ktoś powiedział, że historia to baśń,
która wydarzyła się naprawdę i pewnie dlatego ją tak bardzo kocha.
„Wojna to zło! To topiel wciągająca wszystko i wszystkich, jako
pierwszą nieodmienne połykająca ludzką moralność. Wojna zawsze oznacza koniec
człowieczeństwa, bez względu na to, czyje sztandary będą łopotały na polu
zwycięstwa”
Książkę przeczytałam, dzięki uprzejmości Wydawnictwa
Książnica.

Komentarze
Prześlij komentarz