Książkowe polecajki Haliny
Witam serdecznie, moi kochani.
Dzisiejszy dzień
uświadomił mi, że to naprawdę koniec wakacji i lata, że nieuchronnie zbliża się
jesień. Oby była ona tą złotą polską jesienią, która sprawi nam dużo radości i przyniesie
sporo słońca. Słońca, które tak niedawno jeszcze paliło nas niemiłosiernie, a teraz
będziemy go wyglądać i oczekiwać, żeby jeszcze trochę nas ogrzało, zanim
nieprzyjemna jesienna aura rozpanoszy się na dobre.
Tymczasem korzystajmy z
tego, co jest. Cieszmy się każdym dniem. Poprawiajmy sobie humor i uśmiechajmy
się do siebie. Nie będę się rozwodzić nad dobrodziejstwem uśmiechu, bo tyle
mądrych głów na ten temat już się wypowiedziało, a wujek gogle chętnie Wam coś
na ten temat podrzuci, więc lepiej napiszę coś o książce. Co takiemu książkoholikowi,
jak ja może poprawić humor? Wiadomo, nowa książka.
Po kolejnych kryminałach
tego autora czytelnicy spodziewają się głównie przemyślanej
fabuły, wyrazistych i mrocznych bohaterów, czytelniczej uczty i
nieprzewidywalnego zakończenia. Jego kryminały szybko wypełniają się trupami
niezależnie od początkowego założenia.
O kim mowa? Oczywiście o Michale Śmielaku. Jeszcze nie czytałam książek autora, ale
teraz się to zmieni. 07 Września będzie miał premierę jego najnowszy kryminał „Postrach”.
Nie zaprzeczę, że do jej lektury zachęciły mnie bardzo pozytywne opinie
czytelników i nie tylko te, które dotyczą tej książki, ale również tych, które
wcześniej napisał.
Michał Śmielak - Postrach – premiera 07 września 2022
r. – Wydawnictwo Initium
Jej opis jej niezwykle intrygujący: „„Stanął przed
drzwiami i poczuł dreszcz podniecenia. Zaraz ją zobaczy, tę wytęsknioną i
wymarzoną, jedyną, a na pewno jedną z sześciu, co przecież nie umniejszało jej
roli w związku.⠀
Za chwilę zapuka, drzwi się uchylą, zobaczy jej nieśmiały uśmiech, dokładnie
taki jak wszystkich pozostałych. Identyczny jak wszystkich następnych, które
czekają na wielką miłość.⠀
Czekają na niego.⠀
Puk. Puk. Puk.⠀
Szum, poruszenie, odgłos kroków, ręka na klamce, szczęk zamka, szpara w
drzwiach, uśmiech.⠀
Przyszła miłość, kochanie, skąpana w wiośnie.⠀
Przyszła śmierć, kochanie, skąpana w krwi”. ⠀
⠀
W Warszawie uprowadzonych zostaje sześć dziewczyn z bogatych rodzin. Wszystkie
mają po siedemnaście lat i znikają w środku nocy z własnych domów na
strzeżonych osiedlach. Porywacz doskonale zaciera ślady, nagrania z monitoringu
nie rozpoznają twarzy, zawodzą systemy ochrony. Z domów nic nie ginie, nikt nie
żąda okupu. Media nazywają przestępcę Postrachem i napędzają spiralę strachu.
Gdy ten wreszcie wpada w ręce policji, uparcie milczy i nie przyznaje się do
winy. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że ktoś już wydał na niego wyrok… ⠀
⠀
Maciej i Borys prowadzą całkiem intratny, choć nie do końca legalny biznes.
Dostarczają sprawiedliwości, gdy Temida zbyt mocno przymyka oczy. Pewnego dnia
dostają zlecenie, które może okazać się najtrudniejsze w ich karierze – muszą
wydostać Postracha z aresztu i oddać w ręce rodziców porwanych dzieci. Ruszają
do akcji, okazuje się jednak, że dotychczasowy koszmar był zaledwie preludium
do tego, co Postrach przygotował dla swoich ofiar.⠀
⠀
Śmierć to dopiero początek koszmaru”.

Jestem właśnie świeżo po przeczytaniu tej książki i muszę przyznać, że mocno mnie wciągnęła. We wtorek wypytam autora na spotkaniu online.
OdpowiedzUsuńNie znam autora, a okładka jest troszkę makabryczne, ale właśnie zaczynam długi urlop i może zdążę zapoznać się w tym tytułem.
OdpowiedzUsuń