Książkowe polecajki Haliny - grudzień
#̲z̲a̲p̲o̲w̲i̲e̲d̲ź̲
Witam Was serdecznie.
Coraz bliżej święta, i czuję już ich atmosferę, tym bardziej że wciąż
docierają do mnie kolejne życzenia i prezenty. Wczoraj otrzymałam przesyłkę z
kolejną niespodzianką.
Mariusz Kanios zyskał już spore grono
czytelników i wielbicieli swojego talentu po słynnej serii „Komisarz Zuzanna
Nowacka”. „Wow, … Jeżeli poprzednia część była świetna, ta jest rewelacyjna.
Dawno żadna książka tak mnie, nie wciągnęła. To tylko pokazuje, jak świetnych pisarzy
mamy teraz”: taką entuzjastyczną opinię napisała, jedna z czytelniczek na LC,
po lekturze „Dobrego człowieka”
Nie udało mi się przeczytać tamtej serii, co nie znaczy, że nie byłam jej
ciekawa, bo byłam i to bardzo. Niestety bloger, to też człowiek i ma
ograniczenia czasowe, jak każdy, kłopoty ze zdrowiem i do tego wiele, wiele
innych spraw. Pan Mariusz chyba wyczuł to moje ogromne zainteresowanie jego
twórczością i sprawił mi przepiękny świąteczny prezent, wysyłając swoją
najnowszą książkę, która będzie początkiem nowego cyklu „Seria z Alicją”. A w środku tej fantastycznej niespodzianki,
znalazłam przepiękną dedykację z życzeniami świątecznymi. Panie Mariuszu
serdecznie dziękuję.
Wszystkich wielbicieli talentu Pana Mariusza nie muszę chyba zachęcać do
sięgnięcia po najnowszą książkę. Dla tych wszystkich, którzy podobnie jak ja
będą rozpoczynać przygodę z jego twórczością, napisałam kilka słów o treści
„Szeptów moich lęków”.
Akcja powieści została umiejscowiona w Krakowie, gdzie bandyci mordują kobietę
i mężczyznę w ich własnym domu, odbierając rodziców dwójce małych dzieci.
Kroniki policyjne w Krakowie dawno nie odnotowały tak makabrycznej zbrodni.
Policyjny zespół pod dowództwem komisarz Alicji Romskiej działa nieszablonowo,
ale skutecznie. Trop prowadzi śledczych do grupy młodocianych przestępców,
wywodzącej się ze środowiska krakowskich kiboli. Światem ludzi gangu rządzi
przemoc, pieniądze i fałszywie pojęta lojalność.
Jestem bardzo zaintrygowana tą historią i ogromnie ciekawa, jak wypadnie to
moje pierwsze spotkanie z twórczością autora. No i kochani ta okładka, to istny
majstersztyk, wisienka na torcie.
„O świcie budzą mnie szeptem moje lęki… Muszę je nakarmić cudzym strachem,
inaczej pożrą mnie”. – Tekst z okładki.
𝐌𝐚𝐫𝐢𝐮𝐬𝐳
𝐊𝐚𝐧𝐢𝐨𝐬
– 𝐒𝐳𝐞𝐩𝐭𝐲
𝐦𝐨𝐢𝐜𝐡
𝐥ę𝐤ó𝐰
– 𝐩𝐫𝐞𝐦𝐢𝐞𝐫𝐚
𝟏𝟕
𝐠𝐫𝐮𝐝𝐧𝐢𝐚
𝟐𝟎𝟐𝟐
𝐫.
– 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨
𝐏𝐢ą𝐭𝐞
𝐌𝐚𝐫𝐳𝐞𝐧𝐢𝐞
Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję autorowi Mariuszowi Kaniosowi.


Świetny kryminał z zakończeniem wywołującym sporo pytań natury moralnej.
OdpowiedzUsuńWioletko, teraz jeszcze z większą ciekawością zerkam na tę książkę.
UsuńJaki ładny rysunek Autor stworzył :) Gratuluję fajnej niespodzianki. Po książkę chętnie bym sięgnęła w wolnej chwili.
OdpowiedzUsuńUwielbiam te autografy w książkach tylko dla mnie. Czuję się wtedy wyróżniona. Rysunek faktycznie super. Autor ma nie tylko zdolności pisarskie.
Usuń