Czy wszyscy wiedzą, kim są
#recenzja
Witam Was serdecznie.
Mam nadzieję, że zdrówko i humory wszystkim dopisują. Mnie dopadła infekcja
wirusowa i ledwo dyszę. Nos zapchany, oczy zapuchnięte, jakbym płakała przez
całą noc. Kicham tak, że wszystkie koty z osiedla zapewne już zwiały. Witaminka
C poszła w ruch i inne ziołowe specyfiki, ale jak to zwykle bywa Polak mądry po
szkodzie, bo trzeba było zapobiegać, trudniej teraz będzie się pozbyć tego katarowego
drania. Nic to, przejdzie przecież. Dam
radę, są prawdziwe nieszczęścia, a katar przy tym to nic nieznaczący epizod. Chciałam
odpuścić sobie pisanie recenzji, ale tęskniłabym za Wami, więc recenzję
napisałam i o to jest.
Druga część „Kuchennymi drzwiami” jest równie fascynująca, jak jej
poprzedniczka. Autorka kontynuuje losy bohaterów poznanych w pierwszej części
sagi. Ścieżki życia poszczególnych osób, jak poprzednio są ściśle ze sobą powiązane
i chociaż jest tak wiele postaci, Katarzynie Majgier udało się wszystko połączyć
w jedną perfekcyjną całość. Wspaniała saga, z fenomenalnie oddanym klimatem
tamtych czasów. Doskonale opowiedziana, przepięknym językiem, a jej czytanie było
czystą przyjemnością, pomimo wielowątkowości i mnóstwa postaci. Ponownie żałuję,
że to już jest koniec, zatem czas sięgnąć po część trzecią.
Z cyklu Halina przeczytała i bardzo poleca:
Katarzyna Majgier – Światło i cień – premiera 14 kwietnia 2022 r. –
Wydawnictwo Słowne
*RECENZJA*
Czy wszyscy wiedzą, kim są
"Świat składa się ze światła
i cienia. Jeśli chcesz go poznać nie możesz skupić się tylko na tym, co jest w
świetle. Musisz poznać także cień i w fotografii i w życiu."
Minęło sporo czasu, od zdarzeń, które zakończyły „Grę pozorów”, ale w
społeczności polskiej niewiele się zmieniło. Nadal są to czasy, kiedy
dziewczyny myślą tylko o zamążpójściu, a strój jest miernikiem zamożności.
Arystokraci nadal utrzymują kontakty wyłącznie z arystokratami nawet wtedy, gdy
ich pozycja materialna nie jest już taka dobra, jak wcześniej. Wciąż uważają
się za lepszych od innych tylko, dlatego, że pochodzą z wyższych sfer.
Zosia po śmierci męża sama wychowuje czwórkę dzieci i choć doskwiera jej
brak męża, to sobie jakoś radzi na gospodarstwie, zwłaszcza że ma dużą pomoc ze
strony swoich synów. Klima wyrosła na piękną i rezolutną kobietę, ale jej
marzeniem nie jest bycie gospodynią na hektarach, marzy, by zostać fotografem.
Wszystkie dzieci Zosi są dobre i poukładane za wyjątkiem rozkapryszonej Janki,
której praca w gospodarstwie zupełnie nie interesuje, ciągle sprawia Zosi
problemy wychowawcze, jest krnąbrna i leniwa, sądzi, że uroda otworzy jej
wszystkie drzwi.
Franciszka się ustatkowała i żyje spokojnie u boku męża, ale odnalezione po
latach listy wzbudzają w niej uśpioną tęsknotę. Olek Dąbrowski pragnie zostać,
jak ojciec lekarzem, natomiast Kazik Rozchodowski marzy o karierze w wojsku.
Wszyscy oczekują od Klimy, że wyjdzie wkrótce za mąż, lecz ona nie spieszy
się do stabilizacji, bo chce być niezależna i sama się utrzymywać. Olek zaczyna
myśleć o dziewczynie inaczej niż o przyjaciółce, ale Klima wzdycha do Piotra,
przyjaciela Olka. Gdy Klima zrozumie w końcu, że Olek jest dla niej kimś więcej
niż przyjacielem, docierają do niej niepokojące plotki, w które ona jest
skłonna uwierzyć. Wyjeżdża bez słowa wyjaśnienia do Pragi. Minie sporo czasu
nim tych dwoje ponownie się spotka i wszystko sobie wyjaśni.
Wspaniała historia, która pokazuje, że mimo upływu czasu ludzie wciąż są
tacy sami. Mijają lata, wszystko się zmienia, a ludzie nie. Powieść opowiada o
tym, że ludzie wciąż są tak samo zawistni, mściwi, oceniają innych po wyglądzie
i statusie materialnym, a także o tym, że latami skrywane sekrety i tajemnice i
tak w końcu wypłyną na wierzch, mając niebagatelny wpływ na życie bohaterów. Nawet
wtedy, gdy wydawało się, że ukrywanie prawdy wyjdzie wszystkim na dobre, lecz skrzętnie
chowane tajemnice prowadzą do kolejnych kłamstw i niedomówień,
unieszczęśliwiając przy tym kolejne osoby. Czyny i tajemnice rodziców mają
wpływ na życie dzieci, które ponoszą tego konsekwencje.
Kiedy w Krakowie młodzi chłopcy zastanawiają się nad swoją przyszłością, to w
Sarajewie ich rówieśnicy nabijają broń. Wybucha I wojna światowa, która na
zawsze zmieni życie bohaterów powieści. Wielu młodych mężczyzn udaje się na
front, z którego już nie wrócą lub wrócą okaleczeni, a młode kobiety zamiast
czekać w domu na nich, pełnią służbę w szpitalach przy rannych.
Wielu bohaterów, wiele wątków, które są tu opisane z
wielką dokładnością, bo wszystko ma w tej historii sens i ogromne
znaczenie. Jestem pełna uznania dla
talentu pisarskiego autorki, która nie tylko nie pogubiła się w tym gąszczu
postaci, a wprost przeciwnie dla każdej z nich znalazła czas i miejsce, aby ich
losy zgrabnie wpleść w fabułę. Każde z występujących tu bohaterów ma jakieś
znaczenie i wpływ na losy innych postaci. Całość czyta się naprawdę płynnie
i bez jakichkolwiek zgrzytów, co świadczy o naprawdę dobrym poziomie
tej powieści. Katarzyna Majgier nie oszczędza swoim bohaterom zawirowań losu,
problemów, z którymi muszą się uporać, komplikacji życiowych i uczuciowych. Tym razem na pierwszy plan wysuwa się wspaniale
wykreowana postać Klimy, która nie potrafi pogodzić się ze konwenansami i
ograniczeniami, które dotyczą kobiet. Nie może poukładać sobie życia, bo
tajemnice z przeszłości wciąż nie dają jej spokoju. Nie może pogodzić z tym, że
dotąd była okłamywana, bo być może jej życie potoczyłoby się zupełnie inaczej,
gdyby znała prawdę o swojej przeszłości.
Wspaniale odwzorowane tło historyczne, przedstawienie
czasów, gdy kobiety pomimo uzyskania prawa wyborczego, wciąż były ograniczane i
nie miały możliwości być równorzędnymi partnerkami dla mężczyzn. „Światło i
cień” to doskonale zobrazowanie rozwoju nowej epoki, czasu przemian, idealnie splecionych
z losami bohaterów i ich przeżyciami.
Opisy wojny, odzyskania niepodległości, epidemii hiszpańskiej grypy, a
także umieszczenie w fabule katastrofy
Titanica, oraz poruszenie ważnych problemów społecznych dotyczących tamtego
okresu. Wiele wątków, które łączą się w jedno, niecodzienną powieść, od której
trudno się oderwać. Jednym słowem wspaniała
literacka przygoda.
„Wielkie tajemnice i udawanie, że nikt
nic nie wie i wszyscy wierzą w to, co
im się powie […] Nikogo nie obchodzi, że komuś może to zniszczyć życie!
Najważniejsze są pozory i to, co ludzie powiedzą”.
Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Słowne.

Mam w planach zapoznać się z serią. Dużo zdrowia życzę!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję Aniu. Zwykle dopadało mnie to wiosną, w tym roku postanowiło sobie u mnie szybciej zagościć.
UsuńBardzo podobają mi się okładki tej serii. Niewątpliwie przyciągają wzrok.
OdpowiedzUsuńMnie też bardzo i to chyba zwróciło najbardziej moją uwagę na tę sagę. I nie żałuję.
Usuń