Cena prawdy

 

 #͇r͇e͇c͇e͇n͇z͇j͇a͇

Witam Was serdecznie.

Podobno dzisiaj Blue Monday – wprowadzone przez Cliffa Arnalla określenie najbardziej depresyjnego dnia w roku, przypadającego jakoby w trzeci poniedziałek stycznia. Pseudonaukowy termin Blue Monday (ang. Smutny, przygnębiający poniedziałek) wprowadził w 2005 roku brytyjski psycholog, pracownik Cardiff University. Arnall wyznaczał datę najgorszego dnia roku za pomocą wzoru matematycznego.

Jak na wstępie napisałam podobno, bo jaki będzie ten poniedziałek, przecież zależy tylko i wyłącznie od nas, od nastawienia i dobrego humoru, a nie czarnowidztwa jakiegoś naukowca?  Za oknem, co prawda późna jesień, ale dziś akurat jest trochę jaśniej, bo pojawiło się słońce, co prawda nie wiem na jak długo, ale cieszę się, że jest.

 Przeczytana przez ze mnie książka jest za to w typowo zimowym klimacie. Śnieg, mróz i nasze piękne polskie góry oraz intrygujące śledztwo. Druga część przygód niezwykle bystrej i ambitnej policjantki Olgi Balickiej jest równie frapująca, jak pierwsza. „Niewinne ofiary” były dla mnie odkryciem tamtego roku, bo Katarzyna Wolwowicz, jest kolejną polską autorką, która potrafi stworzyć powieść z ciekawą zagadką kryminalną w połączeniu z bogatym tłem obyczajowym bez epatowania brutalnością i rozlewem krwi. „Fałszywe tropy” są napisane w podobnym klimacie i niektórzy czytelnicy wątkiem obyczajowym, a zwłaszcza dotyczącym ciąży głównej bohaterki nie są zachwyceni. Mnie natomiast to bardzo rozbudowane tło obyczajowe zupełnie nie przeszkadzało, a wprost przeciwnie stanowiło dodatkowy walor książki, bo akurat bardzo lubię bliżej poznawać życie głównych bohaterów powieści kryminalnych.

 

ᴢ ᴄʏᴋʟᴜ ʜᴀʟɪɴᴀ ᴘʀᴢᴇᴄᴢʏᴛᴀᴌᴀ ɪ ᴘᴏʟᴇᴄᴀ:

𝗞𝗮𝘁𝗮𝗿𝘇𝘆𝗻𝗮 𝗪𝗼l𝘄𝗼𝘄𝗶𝗰𝘇 – 𝗙𝗮ł𝘀𝘇𝘆𝘄𝗲 𝘁𝗿𝗼𝗽𝘆 – 𝗽𝗿𝗲𝗺𝗶𝗲𝗿𝗮 𝟬𝟵 𝗹𝗶𝘀𝘁𝗼𝗽𝗮𝗱𝗮 𝟮𝟬𝟮𝟮 𝗿. – 𝗪𝘆𝗱𝗮𝘄𝗻𝗶𝗰𝘁𝘄𝗼 𝗭𝘄𝗶𝗲𝗿𝗰𝗶𝗮𝗱ł𝗼

*ℝ𝔼𝔼ℕℤ𝕁𝔸*

𝗖𝗲𝗻𝗮 𝗽𝗿𝗮𝘄𝗱𝘆

𝑀ó𝑤𝑖ą, ż𝑒 𝑗𝑒ż𝑒𝑙𝑖 𝑚𝑎𝑠𝑧 𝑧𝑟𝑜𝑏𝑖ć 𝑐𝑜ś, 𝑐𝑜 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑐𝑖 𝑛𝑖𝑒𝑚𝑖ł𝑒, 𝑙𝑒𝑝𝑖𝑒𝑗 𝑧𝑟𝑜𝑏𝑖ć 𝑡𝑜 𝑠𝑧𝑦𝑏𝑐𝑖𝑒𝑗 𝑛𝑖ż 𝑝óź𝑛𝑖e𝑗, 𝑏𝑦 𝑚𝑖𝑒ć 𝑡𝑜 𝑧 𝑔ł𝑜𝑤𝑦”.

Olga Balicka przebywa w domu na zwolnieniu lekarskim. Dolegliwości ciążowe i bezczynność, do jakiej nie jest przyzwyczajona, nie wpływają dobrze na jej samopoczucie. Dodatkowo jest rozdarta między uczuciami do Kornela a obowiązkami wobec swojego dziecka i jego ojca. Z Kornelem nie może być, a z Adamem Pawłowskim nie chce, pomimo że ten okazuje jej dużo wsparcia.

Znudzona i zniechęcona policjantka dla zabicia czasu ogląda informacje w lokalnej telewizji. Wydaje jej się, że w Jeleniej Górze nie dzieje się nic specjalnego, aż do chwili gdy jej uwagę przykuwa wypadek samochodowy na drodze między Świeradowem – Zdrojem a Szklarską Porębą. Wypadek wydaje się jednym z wielu, aż do momentu, gdy w bagażniku rozbitego samochodu  policyjna ekipa znajduje trupa młodej kobiety. Jest to początek nowego śledztwa, które przyniesie niejedno zaskoczenie. Tymczasem na Hali Szrenickiej zostaje zamordowany mężczyzna i zaczynają się mnożyć pytania dotyczących denatów, bo jak się okazuje tych dwoje, ma ze sobą wiele wspólnego. Dwa morderstwa i niedobory kadrowe, były powodem, dla którego Oldze pozwolono  wrócić do pracy. Policjantka natychmiast poczuła się w swoim żywiole, nawet dolegliwości ciążowe stały się dla niej mniej dokuczliwe. Olga ramię w ramię z komisarzem Kornelem Mureckim prowadzi dochodzenie, odsuwając na bok wszystkie animozje, jakie ich wcześniej podzieliły. Wytypowanie podejrzanego w sprawie okazuje się ślepym strzałem, a śledztwo coraz bardziej się komplikuje. Kolejny trop też okazał się ślepą uliczką i śledczy nie mogą już sobie pozwolić na popełnianie kolejnych błędów. Także życie prywatne policjantki nie jest usłane różami. Relacje pomiędzy Kornelem a Adamem są, delikatnie rzecz ujmując, dość wrogie, a dodatkowym problemem jest ciąża Olgi, która nie przebiega prawidłowo. Jedyne wsparcie, jakie otrzymuje to od zaprzyjaźnionej policyjnej psycholog Katarzyny, która sama zmaga się ze swoją trudną przeszłością. Żeby zagłuszyć wszelkie wątpliwości, policjantka rzuca się w wir pracy.

„Fałszywe tropy” to ciekawy kryminał będący częścią cyklu „Olga Balicka”. Znalazłam w nim jak poprzednio wszystko to, co najbardziej lubię w tego typu powieściach. Ciekawą intrygę kryminalną, szybką akcję z zaskakującymi zwrotami, mnóstwo śledztwa i świetnie wykreowanych bohaterów. Podobał mi się idealnie spleciony wątek obyczajowy dotyczący życia Olgi z zawiłym śledztwem. Rozważna i rozsądna kobieta, świetna policjantka bardzo dobrze radząca sobie w pracy, niezwykle skomplikowała swoje życie prywatne. Podobał mi się nie tylko sposób przedstawienia postaci Olgi, ale także pozostałych bohaterów. Są ludźmi z krwi i kości kochają, nienawidzą, zdradzają, często popełniają błędy, które potem bezskutecznie próbują naprawić. Co wydało mi się istotne w powieści Katarzyny Wolwowicz, to, że nie skupia się jedynie na zagadce kryminalnej, ale porusza także istotne i trudne życiowe tematy. Stawia swoich bohaterów przed skomplikowanymi wyborami, z którymi muszą się zmierzyć, a żadna decyzja nie będzie do końca dobra.

„Fałszywe tropy” czyta się jednym tchem. Jednakowe zainteresowanie wzbudza życie prywatne bohaterów pełne zawirowań i problemów, jak i prowadzone śledztwo, które do najłatwiejszych nie należy. Wszystko w tej książce jest przemyślane i dopracowane. Żadne z bohaterów, nawet tych pobocznych nie jest tu umieszczone przypadkowo i sądzę, że niby mimochodem pojawiające się sygnały sugerują, że do danej postaci autorka jeszcze wróci.

Bardzo dobrze skonstruowana zagadka kryminalna, której nie udało mi się rozwikłać do samego końca, co jest wielkim plusem tej powieści. Co tu dużo pisać o dobrym kryminale, trzeba go po prostu przeczytać. Uważam, że lepiej zacząć od pierwszej części, bo łatwiej będzie się odnaleźć w życiu prywatnym Olgi, natomiast spektakularne zakończenie zapowiada, że będzie ciąg dalszy.

 

𝐾𝑎ż𝑑𝑦 𝑧 𝑛𝑎𝑠 𝑝𝑠𝑢𝑗𝑒 𝑠𝑜𝑏𝑖𝑒 ż𝑦𝑐𝑖𝑒 𝑛𝑎 𝑠𝑤ó𝑗 𝑠𝑝𝑜𝑠ó𝑏.”

Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Zwierciadło.


Autor: Katarzyna Wolwowicz
WydawnictwoZwierciadło
Ilość stron: 352
Gatunek: kryminał
Data premiery: 09 listopada 2022
Moja ocena: 09/10



Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

ZAPOWIEDZI, NOWOŚCI, PREMIERY

ZAPOWIEDŹ RECENZJI

Zabij, albo zostań zabity