Polskie serce
#͇r͇e͇c͇e͇n͇z͇j͇a͇
Witam Was serdecznie
𝐾𝑙ą𝑡𝑤𝑎 𝐿𝑎𝑛𝑔𝑒𝑟ó𝑤 to kolejna saga na moim blogu, a
właściwie początek nowej, zatytułowanej 𝑂𝑝𝑜𝑤𝑖𝑒ść 𝑤𝑎𝑟𝑚𝑖ń𝑠𝑘𝑎 autorstwa
Wioletty Sawickiej. Nie ukrywam, że bardzo lubię sagi, dlatego wciąż czytam
kolejne. Tak się jednak złożyło, że
dotąd nie czytałam jeszcze żadnej
książki Pani Wioletty. Czytelnikom natomiast jest znana z bestsellerowej kresowej sagi 𝑊𝑖𝑒𝑘 𝑚𝑖ł𝑜ś𝑐𝑖, 𝑤𝑖𝑒𝑘 𝑛𝑖𝑒𝑛𝑎𝑤𝑖ś𝑐𝑖, przedstawiającej dramatyczne dzieje polskiej
rodziny ziemiańskiej z wileńskich Kresów. Obecnie na rynku wydawniczym jest
sporo cykli nazywanych sagami, tak więc trudno jest ocenić, czy kolejna będzie
warta uwagi. Doczytałam, że autorka urodziła się i mieszka na Warmii i pewnie
dlatego postanowiła tym ziemiom i ich mieszkańcom poświęcić swoją kolejną powieść.
Nie oczekiwałam po tej książce zbyt
wiele, najbardziej zainteresowała mnie jej przepiękna okładka i słowo klątwa w tytule. Sądziłam, że oznacza
to, iż w powieści otrzymam realizm magiczny, coś z wierzeń ludowych, rzucanych
uroków, jakieś nadprzyrodzone zdarzenia, ale okazało się, że nie o tym jest ta
książka. Zamiast oczekiwanych niezwykłych wydarzeń otrzymałam piękną opowieść o
zwykłych ludziach, którym żyli w trudnych czasach, a za wierność swoim ideałom przyszło
im zapłacić wysoką cenę. 𝐾𝑙ą𝑡𝑤𝑎 𝐿𝑎𝑛𝑔𝑒𝑟ó𝑤
to wspaniale napisana z wielkim rozmachem powieść. Mądra, wnikliwa z bohaterami
z krwi i kości, którzy od pierwszej strony, wzbudzili moją sympatię. Wioletta
Sawicka pisze z niezwykłą czułością o swoich bohaterach i Warmii, i od razu
czuć, że jest tym regionem nie tylko zachwycona, ale że oddała mu całe swoje
serce. Nie spodziewałam się, że lektura 𝐾𝑙ą𝑡𝑤𝑦 𝐿𝑎𝑛𝑔𝑒𝑟ó𝑤 dostarczy mi
tylu emocji, że wszystko będę przeżywała wraz z bohaterami powieści, jakbym co
najmniej z nimi mieszkała i uczestniczyła w ich życiu codziennym. Tą
książką Wioletta Sawicka wpisała się w poczet moich ulubionych autorek.
ᴢ ᴄʏᴋʟᴜ ʜᴀʟɪɴᴀ ᴘʀᴢᴇᴄᴢʏᴛᴀᴌᴀ ɪ ʙᴀʀᴅᴢᴏ ᴘᴏʟᴇᴄᴀ:
𝗪𝗶𝗼𝗹𝗲𝘁𝘁𝗮
𝘀𝗮𝘄𝗶𝗰𝗸𝗮 – 𝗞𝗹ą𝘁𝘄𝗮
𝗟𝗮𝗻𝗴𝗲𝗿ó𝘄 – 𝗽𝗿𝗲𝗺𝗶𝗲𝗿𝗮
𝟬𝟳 𝗺𝗮𝗿𝗰𝗮 𝟮𝟬𝟮𝟯
𝗿. – 𝗪𝘆𝗱𝗮𝘄𝗻𝗶𝗰𝘁𝘄𝗼
𝗣𝗿ó𝘀𝘇𝘆ń𝘀𝗸𝗶 𝗶
𝗦-𝗸𝗮
*ℝ𝔼ℂ𝔼ℕℤ𝕁𝔸*
𝗣𝗼𝗹𝘀𝗸𝗶𝗲
𝘀𝗲𝗿𝗰𝗲
[…]𝑢
𝑤𝑎𝑠 𝑛𝑖𝑒 𝑧𝑑𝑟𝑜𝑤𝑦
𝑟𝑜𝑧𝑠𝑎𝑑𝑒𝑘 𝑏𝑖𝑒𝑟𝑧𝑒
𝑔ó𝑟ę, 𝑡𝑦𝑙𝑘𝑜 𝑖𝑑𝑒𝑎ł𝑦.
𝐴𝑙𝑏𝑜 𝑐𝑜ś 𝑗𝑒𝑠𝑡
𝑑𝑙𝑎 𝑤𝑎𝑠 𝑐𝑧𝑎𝑟𝑛𝑒,
𝑎𝑙𝑏𝑜 𝑏𝑖𝑎ł𝑒, 𝑎𝑙𝑏𝑜
𝑤𝑎𝑠𝑧𝑎 𝑟𝑎𝑐𝑗𝑎,
𝑎𝑙𝑏𝑜 ż𝑎𝑑𝑛𝑎. 𝐾𝑡𝑜
𝑛𝑖𝑒 𝑧 𝑤𝑎𝑚𝑖, 𝑡𝑒𝑛
𝑝r𝑧𝑒𝑐𝑖𝑤 𝑤𝑎𝑚.
𝑁𝑖𝑐 𝑝𝑜ś𝑟𝑜𝑑𝑘𝑢.
𝐷𝑙𝑎𝑡𝑒𝑔𝑜 𝑚ó𝑤𝑖ę,
ż𝑒 𝑡𝑎 𝑤𝑎𝑠𝑧𝑎 𝑧𝑎𝑐𝑖ę𝑡𝑜ść
𝑖 𝑤 𝑘𝑜𝑐ℎ𝑎𝑛𝑖𝑢,
𝑖 𝑤 𝑛𝑖𝑒𝑛𝑎𝑤𝑖𝑑𝑧𝑒𝑛𝑖𝑢
𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑗𝑎𝑘 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑘𝑙𝑒ń𝑠𝑡𝑤𝑜,
𝑘𝑡ó𝑟𝑒 𝑚𝑜ż𝑒 ś𝑐𝑖ą𝑔𝑛ąć
𝑛𝑖𝑒𝑠𝑧𝑐𝑧ęś𝑐𝑖𝑒.
𝑇𝑜 𝑤𝑎𝑠𝑧𝑎 𝑘𝑙ą𝑡𝑤𝑎.
W 1919 roku rodzina Langerów podobnie, jak pozostali mieszkańcy Warmii z
niecierpliwością i nadzieją oczekują plebiscytu, który ma zdecydować, czy
Warmia będzie należała do Prus, czy do odrodzonej Polski. Polakom nie jest
łatwo żyć na tych ziemiach, bo Niemcy nie szczędzą im szykan i zatruwają umysły
propagandą, stosując metodę kija i marchewki. Tym, co poprą Niemców, obiecują
złote góry, a tym, którzy się sprzeciwią, grożą przykrymi konsekwencjami.
Jednak Joachim przyjechał tu tylko w odwiedziny i opowiada rodzinie o
powodach swojej decyzji. Nestor rodu Jakub, po tym, co usłyszał, przepędza syna
z domu i wyklina. Sprytny i zachłanny zięć Stanisław szybko w rodzinnej waśni
upatruje dla siebie interes. Potwierdza się tu stara zasada, że zgoda buduje, a
niezgoda rujnuje i to, co powiedziała Augusta o rodzie Langerów, że ich
zawziętość może jedynie ściągnąć na nich nieszczęście i to jest ich
klątwa. Uparty i dumny Jakub, by
podkreślić swoją polskość, nakazuje Jankowi zatknąć na dachu polską flagę, co
daje Niemcom okazję do wydania nakazu aresztowania mężczyzn. Mściwy Raiter
dorzuca jeszcze od siebie oskarżenie o uprowadzenia syna. Sytuacja Jakuba i
Janka wydaje się patowa. Jeszcze plebiscyt się nie odbył, a podły Reiter już
cieszy się z wygranej, bo nie ma nawet wątpliwości, że mogłoby być inaczej.
Wspaniale napisana saga ze świetnie wykreowanymi postaciami, które wydają
się, że żyją tu i teraz na wyciągnięcie ręki. Doskonale odwzorowane konflikty
dzielące Polaków i Niemców. Nienawiść, jawnie okazywana agresja, zwłaszcza ze
strony Niemców. Langerowie kontra Reiterowie. Z jednej strony ludzie, którzy
czują się Polakami i chcą tę polskość za wszelką cenę zachować, a z drugiej ci,
którym nienawiść odebrała zdolność racjonalnego myślenia. Reiter nie tylko sam
jest zatruty jadem nienawiści, ale także zaszczepia ją swoim synom, którzy
czując się bezkarnie, posuwają się do najgorszego. Jedynie Franz najmłodszy z
nich, uratowany przez Jana jest wyjątkowo odporny na wpajaną przez ojca
nienawiść do Polaków. Jest zupełnie inny, lubi Langerów i mimo okrutnych metod
stosowanych przez ojca i braci, pozostaje wciąż sobą.
Powieść nawiązuje do słynnego plebiscytu w 1919 roku, gdzie ludność Warmii miała się wypowiedzieć,
czy te ziemie mają zostać przy Prusach, czy mają zostać włączone do Polski. Z historii
wiadomo niestety, jak ów plebiscyt się skończył. Los rodziny Langerów wisi na
włosku, bo Reiter ostrzący sobie od dawna zęby na ich ziemię, ma teraz większe możliwości.
Ten podły człowiek wymyślił już sposób, jak dokonać przejęcia ich gospodarki.
Na tę chwilę historia ma swój koniec i
trzeba będzie poczekać na ciąg dalszy. Czytałam tę powieść z zapartym
tchem i wypiekami na twarzy. Obrazy ziemi warmińskiej, losy bohaterów, których
polubiłam z całego serca, wszystko to przesuwało się przed moimi oczami niczym
kadry z filmu. Z wielkim żalem i niedosytem musiałam przyjąć do wiadomości, że
na ten moment nic już więcej się nie dowiem, a mogłabym tę historię czytać i
czytać. Natomiast zrodziło się w mojej głowie mnóstwo pytań. Czy gdyby Langerowie
nie byli tak uparci, spotkałoby ich to samo? Czy może jednak znienawidzony
Reiter i tak nie dałby im spokoju? Powodem nienawiści do nich był fakt, że
Langnerowie czuli się Polakami, chociaż nie wyrządzili mu żadnej krzywdy, to on
i tak za wszelką cenę chciał się ich pozbyć.
Czy Franz i Lizka są sobie przeznaczeni? Jak dalej potoczą się losy
rodziny Langerów?
Wszystko w tej książce mi się podobało i wzbudzało moje emocje. Podziały w
rodzinie i społeczeństwie, uczucia nienawiści i pogardy Niemców, jaką mieli
wobec Polaków, szczera i oddana pomoc sąsiadów w sytuacjach kryzysowych.
Radości i małe sukcesy Langerów, które wywoływały uśmiech i spadające znienacka
na nich nieszczęścia, wyciskające łzy. Z palpitacją serca śledziłam losy
dumnych Warmiaków, zachwycałam się przepięknymi
opisami przyrody, całą sobą chłonęłam opowieść o dawno minionych czasach
i ogrzewałam się w niezwykłym cieple bijącym z tej książki. Jestem tą powieścią
oczarowana tak bardzo, że wciąż moje serce jest przy Langerach na ich ukochanej
warmińskiej ziemi.
[…] 𝑂𝑑𝑤𝑎ż𝑛𝑦
𝑖
𝑑𝑜𝑏𝑟𝑦.
𝑁𝑖𝑔𝑑𝑦
𝑠𝑖ę
𝑛𝑖𝑒
𝑧𝑚𝑖𝑒𝑛𝑖𝑎𝑗,
𝑐ℎ𝑜ć𝑏𝑦ś
𝑚𝑖𝑎ł
𝑝𝑟𝑧𝑒𝑐i𝑤𝑘𝑜
𝑠𝑜𝑏𝑖𝑒
𝑐𝑎ł𝑦
ś𝑤𝑖𝑎𝑡.
𝑇𝑦
𝑗𝑒𝑠𝑡𝑒ś
𝑗𝑒𝑔𝑜
𝑛𝑎𝑗𝑐𝑧𝑦𝑠𝑡𝑠𝑧𝑦𝑚
ś𝑤𝑖𝑎𝑡ł𝑒𝑚.
Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Prószyński i S-ka
Autor: Wioletta Sawicka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 264
Gatunek: obyczajowa/ z historią w tle
Data premiery: 07 marca 2023
Moja ocena: 09/10

Bardzo lubię takie sagi, a nie poznałam jeszcze pióra autorki.
OdpowiedzUsuńDla mnie to też była nowa przygoda, ale wspaniała, bo Pani Wioletta Sawicka pisze.
UsuńSłyszałam dużo o autorce, na razie nie miałam okazji przeczytać żadnej z jej książek. Dzięki Tobie może się to zmienić :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPolecam Ci kochana. Świetnie napisana książka.
UsuńOOO Autorkę bardzo lubię, zakochałam się w jej poprzedniej serii "Wiek miłości, wiek nienawiści". Jeśli nie czytałaś to polecam!
OdpowiedzUsuńDzięki Aniu za polecenie.
Usuń