CZERWONY KSIĘŻYC
𝘗𝘰𝘯i𝘦𝘥𝘻𝘪𝘢ł𝘦𝘬 20-05-2024
*ℝ𝔼ℂ𝔼ℕℤ𝕁𝔸
ℙ𝔸𝕋ℝ𝕆ℕ𝔸ℂ𝕂𝔸 *
________________
Dzień dobry. Witam Was ponownie bardzo serdecznie.
Sięgając po 𝐿𝑒𝑔𝑒𝑛𝑑ę,
miałam pewne obawy, gdyż wydawało mi się, że ta historia znacznie wykracza poza
granice moich zainteresowań. Gdy
zagłębiłam się w lekturze, przypomniałam sobie, dlaczego w dzieciństwie tak
bardzo lubiłam bajki. Ta powieść bowiem to przepiękna baśń dla dorosłych, która
obudziła drzemiące we mnie dziecko. 𝐿𝑒𝑔𝑒𝑛𝑑𝑎
to także zupełnie inne niż znane mi do tej pory oblicze autorki, ale w tej
odsłonie Jolanta Bartoś wypadła doskonale. I nie piszę tego dlatego, że to mój
patronat. Legenda to świetnie napisana książka, warta uwagi. Ta historia tak
mnie, wciągnęła, że czytałam ją z wypiekami na twarzy do późnej nocy, tak
długo, aż jej nie skończyłam. W tamtym momencie nie zastanawiałam się, czy to o
czym czytam, mogłoby być prawdą, nie miało to dla mnie najmniejszego znaczenia,
bo tak bardzo byłam skupiona na opisywanych wydarzeniach. Wsiąknęłam w tę
historię całą sobą, a po zakończeniu odetchnęłam z ulgą, choć nie ukrywam, że
maleńki strach gdzieś z tyłu głowy pozostał. To nic, że na co dzień jestem
racjonalistką, po lekturze Legendy okazało się, że jednak jakaś część mnie
wierzy w zdarzenia paranormalne.
ᴢ ᴄʏᴋʟᴜ ʜᴀʟɪɴᴀ ᴘʀᴢᴇᴄᴢʏᴛᴀᴌᴀ ɪ ʙᴀʀᴅᴢᴏ ᴘᴏʟᴇᴄᴀ:
𝗝𝗼𝗹𝗮𝗻𝘁𝗮
𝗕𝗮𝗿𝘁𝗼ś– 𝗟𝗲𝗴𝗲𝗻𝗱𝗮
– 𝗽𝗿𝗲𝗺𝗶𝗲𝗿𝗮 𝟭𝟳
𝗺𝗮𝗷𝗮 𝟮𝟬𝟮𝟰 𝗿.
– 𝗪𝘆𝗱𝗮𝘄𝗻𝗶𝗰𝘁𝘄𝗼
𝗟𝗶𝘁𝗲r𝗮𝗰𝗸𝗶𝗲
𝗕𝗶𝗮ł𝗲 𝗣𝗶ó𝗿𝗼
ᴛʏᴛᴜᴌ
ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊɪ: 𝗖𝘇𝗲𝗿𝘄𝗼𝗻𝘆
𝗸𝘀𝗶ęż𝘆𝗰
𝑊𝑖𝑒𝑟𝑧𝑦𝑐𝑖𝑒
𝑤 𝑙𝑒𝑔𝑒𝑛𝑑𝑦? 𝑁𝑖𝑒,
𝑎 𝑐𝑜 𝑗𝑒ś𝑙𝑖 𝑢𝑤𝑖𝑒𝑟𝑧𝑦𝑐𝑖𝑒
𝑖 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑛𝑖𝑒𝑠𝑖𝑒𝑐𝑖𝑒
𝑠𝑖ę 𝑑𝑜 𝑖𝑛𝑛𝑒𝑗
𝑟𝑧𝑒𝑐𝑧𝑦𝑤𝑖𝑠𝑡𝑜ś𝑐𝑖?
Dwie
bliźniacze siostry od dzieciństwa karmione były przez babcię legendami. Ludzie
traktowali opowieści babci jak bajki, ale Liliana w nie wierzyła, szczególnie w
tę o pięknej księżniczce zaklętej w strzygę, najgorszego potwora ze
słowiańskich wierzeń. Rozalia natomiast była jej zupełnym przeciwieństwem. Odmienne
postrzeganie świata nie spowodowało zerwania szczególnej więzi, jaka łączyła
siostry. 𝐵𝑦ł𝑦 𝑛𝑎𝑗𝑙𝑒𝑝𝑠𝑧𝑦𝑚𝑖
𝑝𝑟𝑧𝑦𝑗𝑎𝑐𝑖ół𝑘𝑎𝑚𝑖
𝑖 𝑤𝑠𝑝𝑎𝑟𝑐𝑖𝑒𝑚
𝑑𝑙𝑎 𝑠𝑖𝑒𝑏𝑖𝑒.
𝑁𝑖𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑠𝑧𝑘𝑎d𝑧𝑎ł𝑜
𝑖𝑚, ż𝑒 𝑛𝑖𝑒 𝑚𝑖𝑒𝑠𝑧𝑘𝑎ł𝑦
𝑟𝑎𝑧𝑒𝑚. Liliana zafascynowana mitologią
słowiańską wyjeżdża do Waliszewa, by uwolnić od klątwy legendarną strzygę.
Pisze jeszcze wiadomość do swego chłopaka z prośbą o dostarczenie książki 𝐵𝑒𝑠𝑡𝑖𝑎𝑟𝑖𝑢𝑠𝑧.
Zamiast niego w podróż z książką wyrusza Rozalia, która od chwili, gdy wsiada
do autobusu, ma nieodparte przeczucie, że nie powinna tam jechać. Po dotarciu na miejsce Rozalia ze zdziwieniem
stwierdza, że to miejsce jest wyludnione, pensjonat, w którym podobno
zatrzymała się siostra, nie istnieje, a jej telefon jest poza zasięgiem.
Dziewczyna
nieoczekiwanie poznaje Michała, który w
tym miejscu żyje od dziesięciu lat i nie ma pojęcia, jak się tu znalazł, ani
jak stąd można się wydostać. Michał dla Rozalii jest jedynym
sprzymierzeńcem, no może lubi ją jeszcze pewien staruszek, za to cała reszta
traktuje ją z rezerwą i nieufnością.
Gdy
Rozalii udaje się w końcu w nocy dotrzeć
do pensjonatu, autorka nie pozostawia złudzeń jakie to miejsce. 𝑁𝑎
𝑑𝑜𝑑𝑎𝑡𝑒𝑘 𝑤𝑜𝑘ół
𝑐𝑧𝑎𝑖ł𝑜 𝑠𝑖ę 𝑐𝑜ś,
𝑐𝑜 𝑚𝑛𝑖𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑟𝑎ż𝑎ł𝑜.
𝑊𝑖𝑒𝑟𝑧, ż𝑒 𝑧ł𝑜 𝑛𝑖𝑔𝑑𝑦 𝑛𝑖𝑒 ś𝑝𝑖?
𝑂𝑛𝑜 𝑐𝑧𝑦ℎ𝑎, 𝑐𝑧𝑒𝑘𝑎
𝑛𝑎 𝑡𝑤ó𝑗 𝑏łą𝑑, 𝑛𝑎
𝑐ℎ𝑤𝑖𝑙ę 𝑛𝑖𝑒𝑢𝑤𝑎𝑔𝑖.
𝐴 𝑝óź𝑛𝑖𝑒𝑗 𝑐𝑖ę 𝑝𝑜𝑐ℎł𝑎𝑛𝑖𝑎
𝑖 𝑧𝑛𝑖𝑘𝑎𝑠𝑧 […] Demony
istnieją naprawdę, żeby trafić do ich świata, trzeba w nie tylko uwierzyć.
Rozalia w głębi duszy wierzyła w opowieści babci. Może nie tak mocno, jak
Liliana, ale wierzyła. Czy rozsądek twardo stąpającej po ziemi Rozalii uchroni
ją przed demonami? Czy niezwykła więź łącząca siostry
wystarczy, by unicestwić starodawną klątwę?
Kwestia
wiary to co innego niż kwestia rozumu. Rozalia nie potrafi pogodzić się z
faktem, że być może to, co opowiadała babcia, może być prawdą. 𝑁𝑖𝑒
𝑚𝑎 𝑝𝑜𝑡𝑤𝑜𝑟ó𝑤!
𝐼𝑠𝑡𝑛𝑖𝑒ją 𝑡𝑦𝑙𝑘𝑜
𝑤 𝑡𝑤𝑜𝑗𝑒𝑗 𝑔ł𝑜𝑤𝑖𝑒.
Jak jest naprawdę? Chcecie się o tym przekonać, sięgnijcie zatem po 𝐿𝑒𝑔𝑒𝑛𝑑ę!
Tu spotkacie swoje przeznaczenie. Boicie się? Nie?
Ta
książka jest jak niesamowita baśń, której nie można przestać słuchać, aż do
końca. Świetny, mroczny klimat tej powieści dosłownie jeży włosy na głowie i
wywołuje gęsią skórkę. Namacalnie odczuwa się strach, widzi nieprzenikniony
mrok, słyszy pohukiwania sowy, odbijające się pośród ciemnego lasu, niosące w
świat złowieszczą zapowiedź. Przerażająca i upiorna jest ta cisza, jakby świat
na moment wstrzymał oddech. Serce wali jak oszalałe, oddech przyspiesza, ale
nie ma się odwagi poruszyć ani wziąć głębszego oddechu. W tej ogłuszającej
ciszy słyszy się tylko łomot swojego serca i czuje pulsowanie krwi w skroniach.
Jakby cały świat przestał istnieć, jest tylko cisza i strach. To, co czyha na
zewnątrz, na pewno nie jest człowiekiem.
𝐿𝑒𝑔𝑒𝑛𝑑𝑎
miała swój początek i musi mieć swój koniec. Zbliża się wyjątkowa noc. Ziemia,
Słońce, Księżyc zmierzają, by ustawić się w jednej linii, co spowoduje
rozproszenie światła, wtedy Księżyc zmieni swą barwę na czerwoną. 𝐼 𝑤ł𝑎ś𝑛𝑖𝑒
𝑡𝑎𝑘𝑎 𝑛𝑜𝑐, 𝑑𝑎𝑤𝑎ł𝑎
𝑚𝑜ż𝑙𝑖𝑤𝑜ść 𝑤𝑦𝑑𝑎𝑟𝑧𝑒𝑛𝑖𝑎
𝑠𝑖ę 𝑟𝑧𝑒𝑐𝑧𝑜𝑚,
𝑘𝑡ó𝑟𝑒 𝑛𝑖𝑒 𝑚𝑖𝑎ł𝑦
𝑠𝑧𝑎𝑛𝑠 𝑧𝑎𝑖𝑠𝑡𝑛𝑖𝑒ć
𝑘𝑖𝑒𝑑𝑦 𝑖𝑛𝑑𝑧𝑖𝑒𝑗.
Czy
istnieje równoległa rzeczywistość? Jedna, a może więcej? Dlaczego czasem wydaje
się nam, że już tu byliśmy, albo że taka sytuacja miała miejsce wcześniej? Czy
istnieje brama pomiędzy światami i możemy świadomie lub nie przez nią przejść?
Czy istnieje coś po drugiej stronie lustra? Czy chcielibyśmy tam zajrzeć? I co
wtedy byśmy zobaczyli? 𝑃𝑜𝑡𝑤𝑜𝑟𝑦
𝑛𝑖𝑒 𝑖𝑠𝑡𝑛𝑖𝑒𝑗ą
𝑛𝑎𝑝𝑟𝑎𝑤𝑑ę, 𝑎 𝑐𝑜
𝑗𝑒ś𝑙𝑖 𝑤 𝑛𝑖𝑒 𝑢𝑤𝑖𝑒𝑟𝑧𝑦𝑠𝑧?
Chcecie
się przekonać, jak jest naprawdę? Przeczytajcie 𝐿𝑒𝑔𝑒𝑛𝑑ę?
𝐿𝑒𝑔𝑒𝑛𝑑𝑎
to znakomita historia jeżąca włosy na głowie i mrożąca krew w żyłach. Nawet
jeśli nie lubicie się bać, to ta historia na sto procent Wam się spodoba.
Legenda to fantastyczna baśń dla dorosłych, z elementami grozy, opowiadająca o
niesamowitej siostrzanej więzi i walce dobra ze złem. Rzeczywistość splata się z
fantazją, bohaterowie z krwi i kości walczą ze stworami z wierzeń i mitów. Fabuła pełna jest słowiańskich
potworów, demonów oraz upiorów z ludowych podań i legend. Całość bardzo
klimatyczna, napisana pięknym językiem.
Na uwagę zasługuje genialnie budowane napięcie, które utrzymuje cały czas uwagę
i pobudza ekscytację oraz niesamowita atmosfera
i świetnie wykreowani bohaterowie.
𝑁𝑖𝑒
𝑚𝑜ż𝑛𝑎 𝑘𝑜𝑟𝑧𝑦𝑠𝑡𝑎ć
𝑧 𝑚𝑜𝑐𝑦 ś𝑤𝑖𝑎𝑡ł𝑎,
ż𝑒𝑏𝑦 𝑠𝑝𝑟𝑜𝑤𝑎𝑑𝑧𝑖ć
𝑛𝑎 𝑖𝑛𝑛𝑦𝑐ℎ 𝑛𝑖𝑒𝑠𝑧𝑐𝑧ęś𝑐𝑖𝑒.
Dziś
już z Wami się żegnam, życząc spokojnego popołudnia.
ʜᴀʟɪɴᴀ
____________________________________
Autor: Jolanta Bartoś
Wydawnictwo: Literackie Białe Pióro
Ilość stron: 246
Gatunek: baśń / z elementami grozy
Data premiery: 17 maja 2024
Moja ocena: 09
/10

Skoro ta historia mrozi krew w żyłach to jestem na tak. Uwielbiam tego typu klimaty.
OdpowiedzUsuńPolecam Wioletko. Doskonale bawiłam się podczas jej lektury. Nie sądziłam nawet, że tak bardzo mi się ta historia spodoba.
Usuń