PODRÓŻ PRZEDŚLUBNA
Ś𝘳𝘰𝘥𝘢 22-05-2024
*ℝ𝔼ℂ𝔼ℕℤ𝕁𝔸*
________________
Dzień dobry. Witam Was bardzo serdecznie.
Nie czytałam wcześniej żadnej książki autorstwa Ewy Bauer, a z tego, co
zdążyłam się zorientować, już ma ich na swoim koncie czternaście. W większości
są to powieści obyczajowe. Tym razem autorka postanowiła spróbować swoich sił w
innym gatunku literackim i w ten sposób powstał jej pierwszy thriller. Autorka
na końcu zadaje jednak pytanie. Czy pomimo mocniejszych treści nadal zachowała
charakter powieści obyczajowo- psychologicznej? Zdecydowanie tak, a zwłaszcza
na początku, niemniej jednak w końcowym rezultacie wyszła Ewie Bauer zgrabna
historia przykuwająca uwagę, którą czyta się ją z ogromną przyjemnością i z dużym
zaciekawieniem. Podczas lektury zazwyczaj staram się skupiać na tym, jak i co
chce przekazać autorka/ autor, a dopiero później zastanawiam się, do jakiego
gatunku literackiego sama bym tę historię zakwalifikowała. Moim zdaniem 𝑁𝑎
𝑧𝑏𝑜𝑐𝑧𝑢
𝑔ó𝑟𝑦
to zdecydowanie powieść obyczajowa z wątkami thrillera, ale nie chcę, żeby
zabrzmiało to, jak zarzut, bo przedstawiona historia przez autorkę bardzo mi się
podobała. Niesamowite wrażenie zrobiło na mnie miejsce akcji i wspaniałe opisy.
ᴢ ᴄʏᴋʟᴜ ʜᴀʟɪɴᴀ ᴘʀᴢᴇᴄᴢʏᴛᴀᴌᴀ ɪ ᴘᴏʟᴇᴄᴀ:
𝗘𝘄𝗮
𝗕𝗮𝘂𝗲𝗿 – 𝗡𝗮 𝘇𝗯𝗼𝗰𝘇𝘂
𝗴ó𝗿𝘆 – 𝗽𝗿𝗲𝗺𝗶𝗲𝗿𝗮
𝟭𝟴 𝗸𝘄𝗶𝗲𝘁𝗻𝗶𝗮
𝟮𝟬𝟮𝟰 𝗿. – 𝗪𝘆𝗱𝗮𝘄𝗻𝗶𝗰𝘁𝘄𝗼
𝗣𝗿𝗼𝘇𝗮𝗺𝗶
ᴛʏᴛᴜᴌ
ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊɪ: 𝗣𝗼𝗱𝗿óż
𝗽𝗿𝘇𝗲𝗱ś𝗹𝘂𝗯𝗻𝗮
[…]
𝑐𝑧𝑎𝑠𝑒𝑚 𝑟𝑧𝑒𝑐𝑧𝑦
𝑤𝑦𝑔𝑙ą𝑑𝑎𝑗ą 𝑧𝑢𝑝𝑒ł𝑛𝑖𝑒
𝑖𝑛𝑎𝑐𝑧𝑒𝑗, 𝑛𝑖ż
𝑗𝑒 𝑤𝑖𝑑𝑧𝑖𝑚𝑦.
𝑁𝑎𝑤𝑒𝑡 𝑤ś𝑟ó𝑑 𝑛𝑎𝑗𝑏𝑙𝑖ż𝑠𝑧𝑦𝑐ℎ
𝑜𝑠ó𝑏 𝑐𝑧𝑎𝑗ą 𝑠𝑖ę
𝑠𝑒𝑘𝑟𝑒𝑡𝑦.
𝑁𝑎
𝑧𝑏𝑜𝑐𝑧𝑢 𝑔ó𝑟𝑦
rozpoczyna się dość nieoczywistym prologiem, który zaostrzył mój apetyt na więcej,
by za chwilę przekształcić się w typową powieść obyczajową.
Magda
i Michał to para, która zakochała się w sobie od pierwszego wejrzenia. Niestety
oboje nie są zbyt zamożni i marzenia o wspólnej przyszłości wciąż odsuwają w
czasie, bo nie chcieli mieszkać z rodzicami, ale na inną pomoc nie mogli
liczyć.
Brak
prywatności i perspektyw na bycie z sobą na stałe powoduje, że młodzi postanawiają wybrać się w podróż
przedślubną. Mają do dyspozycji skromny budżet, więc z dostępnych ofert, wybierają
jedną z najtańszych. Oboje bardzo się cieszą na ten wspólny wyjazd do Hiszpanii,
bo ma być wyjątkowy i niezapomniany. Po wielogodzinnej męczącej podróży
autokarem, po dotarciu na miejsce, gdy nareszcie mogliby cieszyć się sobą, to okazuje
się, że zaaferowani wyborem oferty nie zwrócili uwagi, iż wykupili pokój w
łączonym apartamencie, który będą zmuszeni dzielić z pewnym Amerykaninem. Magda
jest zdenerwowana i rozżalona, ale Michał zapewnia ją, że tego wyjazdu nie
zapomni do końca życia, już on się o to postara. Wtedy bohaterowie
nawet nie przeczuwają, że wymarzone
wakacje, zmienią wszystko raz na zawsze.
Ich
współlokator, chociaż stara się być miły, staje się dla pary męczącym natrętem.
Postanawiają zatem wynająć skuter i zwiedzać okolice na własną rękę. W końcu
mogą cieszyć się wolnością i sobą. Na cel zwiedzania wybierają jaskinię z
malunkami, która znajduje się poza szlakiem turystycznym. Niestety nie znają
okolicy, więc szybko tracą orientację w terenie, błądzą i nie potrafią odnaleźć
miejsca, gdzie pozostawili skuter. Ich niefrasobliwość spowodowała, że znaleźli
się w miejscu, którego nikt nie odwiedza i byli zdani tylko na siebie.
Wszystkie techniczne gadżety okazały się bezużyteczne tuż po tym, jak
wyczerpały się w nich baterie. Gdy
stracili już nadzieję na ratunek, nieoczekiwanie pojawia się młody mężczyzna, tubylec, który oferuje im pomoc, jednak pod
pewnym warunkiem…
Gdy
Magda i Michał nie wracają na noc do hotelu i przez kilka kolejnych dni nie ma
z nimi kontaktu, zaniepokojona rodzina zgłasza ich zaginięcie. Autokar, którym
mieli wracać, już dawno odjechał, a po nich nie było śladu, więc wniosek
nasuwał się sam. Musiało stać się coś złego.
Rodzice
młodych oraz przyjaciółka Magdy są zdeterminowani, by za wszelką cenę odnaleźć
parę. Gdy działania policji nie przynoszą rezultatu, przyjaciółka Magdy Zoja wynajmuje
prywatnego detektywa. Liczy, że być może jemu uda się odkryć to, czego nie udało się ustalić
policji. Człowiek z gór był ostatnią osobą,
która ich widziała. Czy wie, coś więcej niż zeznaje i czy w chacie na
odludziu skrywa swoje mroczne sekrety? Policja jednak nie ma podstaw, by tam
wkroczyć.
Wkrótce
dochodzi do nieoczekiwanego przełomu w dochodzeniu, gdy w Polsce pojawia się świadek. Wtedy okazuje
się, że Magda i Michał nie byli jedynymi, którzy zaginęli w tamtej okolicy.
Od
początku powieści czuć, że Ewa Bauer doskonale czuje się w gatunku obyczajowym.
Świetnie opisane relacje między Magdą i Michałem kojarzą się jednoznacznie z
powieścią obyczajową, w thriller ta historia przekształca się znacznie później.
Miało to swoje dobre strony, bo zdążyłam polubić Magdę i Michała i współczuć
im, że z powodu ograniczonego budżetu ich wyjazd nie był taki, jak sobie
wymarzyli. Świetnie zobrazowana wspaniała relacja łącząca młodych opisana na
początku pozwoliła mi ich polubić i się z nimi zżyć, a potem gdy zaginęli, z
bijącym sercem towarzyszyć policji i detektywowi w ich poszukiwaniach.
Niektórym
czytelnikom, zapowiedź, że to rasowy thriller przeszkodził w odbiorze powieści.
Szkoda, bo to bardzo dobra historia obyczajowa napisana pięknym językiem z
wątkami thrillera i wspaniałymi opisami hiszpańskich krajobrazów w tle. Książkę
od początku czyta się z ogromną przyjemnością, a potem z zapartym tchem.
Autorka pokazuje, jak łatwo wpaść w pułapkę i pozwolić się zmanipulować,
zwłaszcza gdy znajdzie się w kryzysowej sytuacji. Czy można przed takim
zachowaniem się bronić? Tak, jeśli się wie, z kim ma się do czynienia, a jeśli
nie, ta rozgrywka z góry skazana jest na niepowodzenie. Zastanawiałam się, czy
sytuacje z dzieciństwa mogą wypaczyć postrzeganie rzeczywistości dorosłemu
człowiekowi, czy kimś takim jest się od urodzenia? Czy pomimo ustąpienia
czynników, które do tego doprowadziły,
nadal nieświadomie krzywdzi się poznane później osoby, bo nie dostrzega się
nic złego w tym, co się robi?
Ostateczny
wniosek z tej historii jest taki. Kiedy wybieramy się do obcego kraju, nawet gdy
znamy język, nie wędrujmy z dala od wyznaczonych szlaków turystycznych. Nie
ufajmy obcym i nie nawiązujmy przypadkowych znajomości. Czytajmy dokładnie
oferty, by potem na miejscu nie spotkało nas rozczarowanie.
𝑍ł𝑜
𝑝𝑜𝑡𝑟𝑎𝑓𝑖 𝑧𝑎𝑎𝑡𝑎𝑘𝑜𝑤𝑎ć
𝑧𝑛𝑖𝑒𝑛𝑎𝑐𝑘𝑎.
𝑁𝑎𝑤𝑒𝑡 𝑧 𝑤𝑛ę𝑡𝑟𝑧𝑎
𝑐𝑧ł𝑜𝑤𝑖𝑒𝑘𝑎.
Dziś
już z Wami się żegnam, życząc spokojnego wieczoru
ʜᴀʟɪɴᴀ
____________________________________
Autor: Ewa Bauer
Wydawnictwo: Prozami
Ilość stron: 360
Gatunek: obyczajowa / z wątkami thrillera
Data premiery: 18 kwietnia 2024
Moja ocena: 08
/10

Nie przekonała mnie ta historia.
OdpowiedzUsuńWiem Aniu, czytałam Twoją recenzję. Niepotrzebnie przypisano książkę do thrillerów. Tym samym wyrządzono jej krzywdę. To moim zdaniem bardziej powieść obyczajowa.
Usuń