KSIĘŻYCOWY WISIOREK
𝘗𝘪ą𝘵𝘦𝘬 𝟤𝟥-𝟢𝟧-𝟤𝟢𝟤𝟧
*ℝ𝔼ℂ𝔼ℕℤ𝕁𝔸 *
________________
Dzień
dobry, witam Was ponownie bardzo serdecznie.
Po
lekturze poruszającej dylogii 𝐴𝑛𝑛𝑎 𝑖 𝐺𝑢𝑠𝑡𝑎𝑤
wiedziałam, że każda kolejna książka Sylwii Trojanowskiej będzie prawdziwym
wydarzeniem zarówno pod względem emocjonalnym, jak i literackim. Był to mój
pierwszy kontakt z twórczością autorki, ale od razu urzekła mnie ta historia
swoją pasją, głębią i prawdą, która mną wstrząsnęła i na zawsze zapisała się w
moim sercu. Od początku czułam, że obcuję z czymś niezwykłym i wyjątkowym.
Najpierw zachwycił mnie piękny, plastyczny język, potem opowieść, która
całkowicie mnie pochłonęła, a na końcu sprawiła, że popłynęły łzy wzruszenia.
Z
ogromnym wzruszeniem sięgnęłam po 𝐶ó𝑟𝑘𝑖 𝑐𝑧𝑎𝑟𝑛𝑒𝑔𝑜
𝑚𝑢𝑛𝑑𝑢𝑟𝑢, a zaraz potem
po 𝐾𝑜𝑏𝑖𝑒𝑡ę 𝑜 𝑏𝑖𝑎ł𝑦𝑐ℎ
𝑜𝑐𝑧𝑎𝑐ℎ, obie historie już od pierwszych
stron pochłonęły mnie bez reszty, wprowadzając w świat pełen dramatów,
niełatwych decyzji i emocji, które trudno opisać słowami. Sylwia Trojanowska po
raz kolejny porusza bolesne tematy związane z nazizmem, miłością, lojalnością
oraz walką o moralność w czasach, gdy nienawiść i przemoc były codziennością.
Autorka doskonale ukazuje psychologiczne aspekty postaci i tworzy sugestywną
atmosferę tamtych lat, odważnie podejmując się trudnych zagadnień. 𝐶ó𝑟𝑘𝑖
𝑐𝑧𝑎𝑟𝑛𝑒𝑔𝑜 𝑚𝑢𝑛𝑑u𝑟𝑢
i ich kontynuacja – 𝐾𝑜𝑏𝑖𝑒𝑡𝑎
𝑜 𝑏𝑖𝑎ł𝑦𝑐ℎ 𝑜𝑐𝑧𝑎𝑐ℎ
– to poruszająca historia, która angażuje emocjonalnie i skłania do refleksji
nad przeszłością.
ᴢ ᴄʏᴋʟᴜ ʜᴀʟɪɴᴀ ᴘʀᴢᴇᴄᴢʏᴛᴀᴌᴀ ɪ ʙᴀʀᴅᴢᴏ ᴘᴏʟᴇᴄᴀ:
𝗦𝘆𝗹𝘄𝗶𝗮
𝗧𝗿𝗼𝗷𝗮𝗻𝗼𝘄𝘀𝗸𝗮
– 𝗞𝗼𝗯𝗶𝗲𝘁𝗮 𝗼 𝗯𝗶𝗮ł𝘆𝗰𝗵
𝗼𝗰𝘇𝗮𝗰𝗵 - 𝗽𝗿𝗲𝗺𝗶𝗮
𝟬𝟳 𝗺𝗮𝗷𝗮 𝟮𝟬𝟮𝟱
𝗿. – 𝗪𝘆𝗱𝗮𝘄𝗻𝗶𝗰𝘁𝘄𝗼
𝗠𝗮𝗿𝗴𝗶𝗻𝗲𝘀𝘆
ᴛʏᴛᴜᴌ
ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊɪ: 𝗞𝘀𝗶ęż𝘆𝗰𝗼𝘄𝘆
𝘄𝗶𝘀𝗶𝗼𝗿𝗲𝗸
________________________________________________
Sofija
została uratowana przez Gaję, tajemniczą staruszkę o białych oczach, i trafiła
pod jej opiekę. Kobieta mieszka samotnie w chacie na odludziu, w samym sercu
lasu. Żyje w harmonii z naturą, po trosze jako znachorka, po trosze zielarka.
Dla Sofiji staje się jednak kimś znacznie więcej – najczulszą i
najserdeczniejszą opiekunką, która ukrywa ją przed brutalną rzeczywistością
wojny. Uczy ją wszystkiego, co sama najlepiej potrafi: życia w zgodzie z
przyrodą, miłości do zwierząt. Tak kazał jej „on”. Ale kim właściwie jest Gaja?
I kim jest ten tajemniczy „on”, który niczym cień roztacza nad nimi ochronny
parasol?
Sofija
nie mówi i niczego nie pamięta, oprócz czerwonej plamy na drodze i leżącej w
niej kobiety o białej marmurowej twarzy. Gaja, która się nią opiekuje, również
nosi w sobie głęboko zakorzeniony ból. Nie zawsze była staruszką mieszkającą w
leśnej głuszy. Kiedyś była kimś zupełnie innym, lecz życie napisało dla niej
dramatyczny scenariusz. Uratował ją "on" – ten sam, który teraz czuwa
nad Sofiją. Dziewczynka miała zostać w chacie tylko na chwilę, jednak z czasem
tak bardzo się z Gają do siebie przywiązały, że została z nią i wiernym psem
Piorunem. W Wisielczej chacie, pośród ciszy lasu, Sofija powoli odzyskuje
spokój. Gaja traktuje ją jak córkę, której nigdy nie miała. Sofija natomiast
widzi w niej matkę, której nie pamięta.
Gaja
i „on” robią wszystko, by ochronić dziecko przed wojennym kataklizmem, ale
wojna dociera wszędzie, nawet tutaj. Gaja czuje, że ze wschodu nadciąga zło i
wie, że musi uratować Sofiję za wszelką cenę.
𝐾𝑜𝑏𝑖𝑒𝑡𝑎
𝑜 𝑏𝑖𝑎ł𝑦𝑐ℎ 𝑜𝑐𝑧𝑎𝑐ℎ
to poruszająca pełna emocji opowieść o miłości i poświęceniu. Relacja Gai i
Sofiji chwyta za serce. To historia o cudownie ocalonym dziecku, które zostało
przygarnięte przez obcą kobietę i pokochane jak własne. Gdy nadciąga rosyjska
swołocz, przerażone krzykami i chaosem wiedzą, że muszą uciekać, zwłaszcza
dziewczynka. Sofija biegnie do lasu tak jak uczyła ją Gaja, ale nie dociera na
miejsce. Wisielczej chaty już nie ma. Nie ma „jego”. Nie ma Gai.
Zdezorientowana dziewczynka widzi rzeczy, których nikt a już na pewno nie
dziecko nie powinien nigdy oglądać.
Gdy
Sofiję opuszczają siły, na jej drodze staje biała wilczyca. Podążając jej
śladami, dziewczynka trafia do opuszczonego domu, gdzie znajduje chwilowe
schronienie. Tam odnajdują ją Hanna i Roman – para polskich uciekinierów,
którzy w czasie wojny stracili swoją córeczkę, Zosię. Widząc przerażone
dziecko, nie wahają się ani chwili, zabierają je ze sobą, nadając jej imię ich
zmarłej córki. Hanna jest świadoma, że dziewczynka może mieć rodzinę, ale w
tamtym momencie nie mogli jej zostawić samej.
Po
długiej wędrówce osiedlają się w Bojanowie, gdzie nikt nie zna ich tajemnicy.
Dla wszystkich Zosia jest ich córką. Autorka ukazuje niezwykły obraz miłości
dwojga ludzi do obcego dziecka, którzy mimo własnego bólu potrafią kochać
dziewczynkę całym sercem. Są gotowi ją oddać, jeśli odnajdzie się jej prawdziwa
rodzina. Ich własne uczucia schodzą na dalszy plan, ponieważ najważniejsze jest
dla nich dobro Sofiji, która staje się ich Zosią.
Na
drodze Hanny pojawia się Stefania Springer – tajemnicza, niezwykle odważna
kobieta. Autorka stopniowo odsłania jej prawdziwą tożsamość. Stefania naraża
życie, by odnaleźć zaginione rodziny dzieci, niezależnie od ich pochodzenia.
Dla niej liczy się tylko dobro dziecka. Jej działalność nie podoba się jednak
nowej, jedynie słusznej władzy – próbują ją uciszyć, śledzą, szukają sposobu,
by się jej pozbyć.
Hanna
i Roman wiedzą, że mogą zostać zmuszeni do rozstania z Zosią. Boją się tego
momentu, ale są gotowi go zaakceptować dla dobra dziecka. Z niepokojem
spoglądają na wisiorek, który dziewczynka nosi na szyi i nigdy się z nim nie
rozstaje. Musi mieć dla niej szczególne znaczenie, być może jest związany z jej
rodziną. Może ich czas z nią będzie krótki, kwartał, pół roku lub rok. Mimo to
nie żałują decyzji, gdy postanowili zabrać ją z tamtego pustego domu. Dla nich
Zosia była darem od losu i próbą człowieczeństwa, którą zdali. Gdyby wtedy się
nie zdecydowali jej zabrać, może by nie przeżyła...
Postać
Stefanii to symbol heroizmu i bezinteresownej miłości do dzieci. Narażając
siebie, ratowała najmłodszych przed stygmatyzacją, odrzuceniem, przed losem „dzieci
wrogów”. W nowej rzeczywistości niemieckie dzieci na polskiej ziemi nie miały
szans na normalność. A przecież to nie one były winne. Stefania miała kontakty,
pieniądze, ale władza skutecznie próbowała utrudniać jej działania, wysyłając
szpiegów i podważając jej intencje.
Hanna
i Roman to ucieleśnienie dobra i człowieczeństwa. Hanna kocha Zosię jak własne
dziecko, ale nie przestaje szukać jej prawdziwej rodziny. Wie, że nie jej
emocje są najważniejsze, tylko dobro dziewczynki. Jej uczciwość i siła charakteru
wzruszają i budzą ogromny szacunek.
Sylwia
Trojanowska to znakomita autorka, która stworzyła wiele przejmujących i
wzruszających historii. Po raz kolejny
udało jej się mnie zaskoczyć i wzruszyć do łez. Trudno bowiem powstrzymać
emocje, czytając o tragicznym losie ludzi, którym wojna zgotowała piekło, a w
tym piekle znalazły się także dzieci, zagubione, niechciane, które straciły
wszystko, dom i rodziców. Często były świadkami, jak Niemcy mordowali ich
bliskich i palili domy, a później tak zwani wyzwoliciele zamiast wolności
przynieśli kolejne cierpienia i tragedie.
Sylwia
Trojanowska wspaniale utkała tę historię, którą czytałam z zapartym tchem i
łzami w oczach. Wrażenie robi doskonały research, oprócz wiernie odwzorowanego
tła historycznego i starannie opisanych prawdziwych miejsc, w których osadzona
jest akcja, autorka wykreowała wyrazistych i wiarygodnych bohaterów. Jedni są
dobrzy, zdolni do niezwykłego heroizmu, inni z kolei wręcz przeciwnie, jak
diabły w ludzkiej skórze. To świetne połączenie fikcji literackiej z prawdą
historyczną.
Moja
recenzja jest pełna zachwytu, ale nie mogła być inna, ponieważ zawiera to, co
podpowiedziało mi czytelnicze serce. Ta dylogia jest kolejnym dowodem na to, że
Sylwia Trojanowska potrafi tworzyć piękne powieści osadzone w historycznych
realiach. W posłowiu autorka wspomniała, że pisała tę powieść przez osiem
miesięcy, co świadczy o tytanicznej pracy, jaką wykonała. Efektem jest
rewelacyjna historia zasługująca na najwyższą ocenę. Widać w niej ogrom
włożonej pracy, serca i szacunku do czytelnika. To opowieść, która na długo
pozostaje w pamięci, o wojnie, miłości, człowieczeństwie i odwadze.
𝐾𝑜𝑏𝑖𝑒𝑡𝑎
𝑜 𝑏𝑖𝑎ł𝑦𝑐ℎ 𝑜𝑐𝑧𝑎𝑐ℎ
to wzruszająca, ważna książka z niezwykle emocjonującym zakończeniem, w którym
Zosia czyta list od swojej biologicznej matki i uświadamia sobie, ilu ludzi
chroniło ją przed potwornościami wojny i przed wpadnięciem w ręce Wolfganga.
Historia o tym, że dobro nigdy się nie kończy – ono trwa, nawet jeśli po drodze
napotyka ciemność.
_________________________________
Dziś
już z Wami się żegnam, życząc dobrego popołudnia i spokojnego wieczoru.
ʜᴀʟɪɴᴀ
__________________________________
Współpraca barterowa / Wydawnictwo Marginesy
Sylwia Trojanowska
__________________________________
Autor: Sylwia Trojanowska
Wydawnictwo: Marginesy
Ilość stron: 304
Gatunek: obyczajowa / z historią w tle
Data premiery: 07 maja 2025
Moja ocena: 10
/10

Chciałabym i ja poznać tę historię.
OdpowiedzUsuńByłabyś zachwycona Aniu.
Usuń