W LABYRYNCIE EMOCJI
𝘞𝘵𝘰𝘳𝘦𝘬 𝟤𝟤-𝟢𝟩-𝟤𝟢𝟤𝟧
*ℝ𝔼ℂ𝔼ℕℤ𝕁𝔸 *
________________
Dzień
dobry, witam Was ponownie bardzo serdecznie.
𝑃𝑟𝑧𝑒𝑏𝑢𝑑𝑧𝑒𝑛𝑖𝑒
Anny Podsiadło to książka, która od pierwszych stron przyciąga uwagę. Jest
napisana w sposób prosty, ale pełen emocji i prawdy. Autorka porusza trudne
tematy takie jak psychiczna manipulacja, toksyczne relacje i życie
podporządkowane oczekiwaniom innych. Pokazuje, jak rany z dzieciństwa potrafią
wpływać na dorosłe życie i sprawiać, że wciąż szukamy swojej wartości.
To
poruszająca historia o kobiecie, która miała wszystko, co według innych powinna
mieć, ale nie miała w tym siebie. To opowieść o wewnętrznej walce, o próbie
odnalezienia swojego głosu, o cichym buncie, który w końcu musi wybrzmieć.
Każdy, kto choć raz czuł się zagubiony w świecie cudzych wymagań, może w tej
książce odnaleźć kawałek swojej historii.
ᴢ ᴄʏᴋʟᴜ ʜᴀʟɪɴᴀ ᴘʀᴢᴇᴄᴢʏᴛᴀᴌᴀ ɪ ʙᴀʀᴅᴢᴏ ᴘᴏʟᴇᴄᴀ:
𝗔𝗻𝗻𝗮
𝗣𝗼𝗱𝘀𝗶𝗮𝗱ł𝗼
– 𝗣𝗿𝘇𝗲𝗯𝘂𝗱𝘇𝗲𝗻𝗶𝗲
– 𝗽𝗿𝗲𝗺𝗶𝗲𝗿𝗮
𝟬𝟯
𝗰𝘇𝗲𝗿𝘄𝗰𝗮
𝟮𝟬𝟮𝟱
𝗿.
– 𝗪𝘆𝗱𝗮𝘄𝗻𝗶𝗰𝘁𝘄𝗼
𝗠𝗶ę𝘁𝗮.
ᴛʏᴛᴜᴌ
ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊɪ: 𝗪 𝗹𝗮𝗯𝗶𝗿𝘆𝗻𝗰𝗶𝗲
𝗲𝗺𝗼𝗰𝗷𝗶
______________________________________________
"
𝐾𝑖𝑚 𝑗𝑒𝑠𝑡𝑒𝑚?"
To pytanie wielokrotnie zadaje sobie główna bohaterka powieści Przebudzenie,
Katarzyna. Jej życie, z pozoru uporządkowane, zbudowane jest na fundamentach
cudzych oczekiwań. Przede wszystkim matki, dla której nigdy nie była
wystarczająco dobra, cokolwiek by nie zrobiła. Matka Katarzyny to kobieta
apodyktyczna, chłodna emocjonalnie, skupiona wyłącznie na pozorach. Od lat nie
liczyła się z uczuciami innych, nawet własnych dzieci. Zawsze najważniejsze
było to, co powiedzą ludzie. " 𝑊 𝑛𝑎𝑠𝑧𝑒𝑗
𝑟𝑜𝑑𝑧𝑖𝑛𝑖𝑒 𝑛𝑖𝑒
𝑚𝑎 𝑚𝑖𝑒𝑗𝑠𝑐𝑎
𝑛𝑎 𝑝𝑜𝑟𝑎ż𝑘𝑖. 𝑇𝑦
𝑛𝑖𝑒 𝑚𝑜ż𝑒𝑠𝑧 𝑠𝑖ę
𝑝𝑜𝑡𝑘𝑛ąć, 𝑏𝑜 𝑙𝑢𝑑𝑧𝑖𝑒
𝑝𝑎𝑡𝑟𝑧ą."
Katarzyna
została nauczycielką, bo tak chciała jej matka. Pracuje w szkole, gdzie matka
pełni funkcję dyrektorki, bo innej opcji po prostu nie było. Wyszła za mąż za
Kacpra, ponieważ to on został jej narzucony jako odpowiedni partner. Ubiera się
nijako, bo tylko taki sposób ubierania matka uznaje za stosowny. Nie wolno jej
się sprzeciwić ani podważać decyzji matki. Przez lata wydawało się jej, że to
wszystko naprawdę jest dla jej dobra, że wszystko, co osiągnęła, zawdzięcza
matce. " 𝑍𝑎𝑤𝑠𝑧𝑒 𝑤𝑖𝑒𝑑𝑧𝑖𝑎ł𝑎
𝑙𝑒𝑝𝑖𝑒𝑗. 𝑁𝑎𝑤𝑒𝑡
𝑘𝑖𝑒𝑑𝑦 𝑚𝑖𝑎ł𝑎𝑚
𝑝𝑖ęć 𝑙𝑎𝑡 𝑖 𝑐ℎ𝑐𝑖𝑎ł𝑎𝑚
𝑙𝑎𝑙𝑘ę, 𝑚ó𝑤𝑖ł𝑎,
ż𝑒 𝑙𝑒𝑝𝑖𝑒𝑗 𝑏ę𝑑𝑧𝑖𝑒,
𝑗𝑒ś𝑙𝑖 𝑘𝑢𝑝𝑖𝑚𝑦
𝑘𝑠𝑖ąż𝑘ę."
Przełomowy
moment przychodzi wtedy, gdy Katarzyna krytykuje strój swojej nastoletniej
córki, a ta, w emocjonalnym odruchu, wyrzuca jej prosto w twarz, że sama
wygląda byle jak i ma beznadziejną fryzurę. Te słowa trafiają w czuły punkt.
Katarzyna zaczyna się zastanawiać, kiedy ostatni raz zrobiła coś tylko dla
siebie. Zjadła coś, co lubi wyłącznie ona, ubrała się według własnego gustu,
pomyślała o sobie. Gotuje przecież to, co lubią córka i mąż. Mąż, który od lat
ją zdradza, lecz o rozwodzie nie ma nawet mowy, bo w tej rodzinie rozwodów nie
było i nie będzie. " 𝐽𝑒ś𝑙𝑖 𝑐𝑖ę
𝑧𝑑𝑟𝑎𝑑𝑧𝑎, 𝑡𝑜
𝑧𝑛𝑎𝑐𝑧𝑦, ż𝑒 𝑛𝑖𝑒
𝑝𝑜𝑡𝑟𝑎𝑓𝑖𝑠𝑧
𝑏𝑦ć 𝑑𝑜𝑏𝑟ą ż𝑜𝑛ą.
𝑃𝑜𝑝𝑟𝑎𝑤 𝑠𝑖ę."
Jej
brat od lat żyje po swojemu, bo nie wytrzymał presji i odszedł od matczynej
tresury. Katarzyna wciąż trwała, przekonana, że tak trzeba, aż do chwili, kiedy
coś w niej pękło. Z pomocą córki wybrała się na zakupy. To nie ona ubierała
córkę, ale córka dobierała ubrania dla niej. I nagle okazało się, że może
wyglądać dobrze. Potem była wizyta u fryzjera i przemiana nie tylko zewnętrzna.
Katarzyna zaczęła czuć, że odzyskuje siebie. " 𝑆𝑝𝑜𝑗𝑟𝑧𝑎ł𝑎𝑚
𝑤 𝑙𝑢𝑠𝑡𝑟𝑜 𝑖 𝑧𝑜𝑏𝑎𝑐𝑧𝑦ł𝑎𝑚
𝑘𝑜𝑏𝑖𝑒𝑡ę, 𝑘𝑡ó𝑟𝑒𝑗
𝑛𝑖𝑒 𝑧𝑛𝑎ł𝑎𝑚. 𝐴𝑙𝑒
𝑡𝑎 𝑛𝑖𝑒𝑧𝑛𝑎𝑗𝑜𝑚𝑎
𝑝𝑎𝑡𝑟𝑧𝑦ł𝑎 𝑛𝑎
𝑚𝑛𝑖𝑒 𝑧 𝑠𝑖łą, 𝑗𝑎𝑘𝑖𝑒𝑗
𝑛𝑖𝑔𝑑𝑦 𝑤𝑐𝑧𝑒ś𝑛𝑖𝑒𝑗
𝑛𝑖𝑒 𝑚𝑖𝑎ł𝑎𝑚."
Matka,
widząc zmiany, zareagowała w przewidywalny sposób. Zaatakowała, próbując
wszystkiego, by przywrócić dawny porządek. Współpracownicy, pod wpływem jej
matki, nie ukrywają wobec niej niechęci.
Katarzyna, wspierana przez jedyną przyjaciółkę z pracy, Emilię, zaczyna
dostrzegać, jak bardzo była zmanipulowana. Coraz wyraźniej widzi, że przez całe
życie podejmowała decyzje nie swoje, lecz narzucone. Zaczyna rozumieć, że jej
życie było jak teatr, w którym ona grała przypisaną jej rolę, a matka pociągała
za sznurki. Małżeństwo z Krystianem było wymuszone, nie z potrzeby serca, ale z
troski o opinię publiczną. Trwała w tym związku, mimo że wiedziała o zdradach
męża. Bo tak kazała matka. " 𝑍𝑟ó𝑏 𝑡𝑜
𝑑𝑙𝑎 𝑟𝑜𝑑𝑧𝑖𝑛𝑦.
𝑁𝑖𝑒 𝑑𝑙𝑎 𝑠𝑖𝑒𝑏𝑖𝑒.
𝑇𝑦 𝑠𝑖ę 𝑛𝑖𝑒 𝑙𝑖𝑐𝑧𝑦𝑠𝑧."
Z
czasem, analizując przeszłość, Katarzyna odkrywa coraz więcej przykładów tego,
jak matka ingerowała w jej życie zawodowe i prywatne. Wydarzenia z przeszłości
układają się w mozaikę, a sygnały manipulacji stają się coraz bardziej
czytelne. Matka zabrała jej nawet radość z pisania, które kiedyś sprawiało jej
ogromną przyjemność. Wmówiła jej, że to bez sensu, że nie przyniesie żadnego
pożytku. Jak mogła w to nie uwierzyć, skoro mówiła to własna matka i do tego
nauczycielka języka polskiego? " 𝑇𝑤𝑜𝑗𝑒
𝑏𝑎𝑗𝑒𝑐𝑧𝑘𝑖 𝑠ą
ś𝑚𝑖𝑒𝑠𝑧𝑛𝑒. Ż𝑦𝑐𝑖𝑒
𝑛𝑖𝑒 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑏𝑎𝑗𝑘ą.
𝑍𝑛𝑎𝑗𝑑ź 𝑐𝑜ś, 𝑐𝑜
𝑑𝑎 𝑐𝑖 𝑠𝑡𝑎𝑏𝑖𝑙𝑛𝑜ść."
Złość
na matkę i męża zaczyna w niej narastać. Czuje się zdradzona przez oboje.
Zaczyna rozumieć, że matka działa wyłącznie z pobudek egoistycznych, że nie
kieruje się troską, lecz potrzebą władzy i kontroli. Gdy Katarzyna podejmuje
decyzję o odejściu z pracy, matka robi wszystko, by nigdzie indziej nie została
zatrudniona. " 𝐽𝑒ś𝑙𝑖 𝑜𝑑𝑒𝑗𝑑𝑧𝑖𝑒𝑠𝑧,
𝑛𝑖𝑔𝑑𝑧𝑖𝑒 𝑐𝑖ę
𝑛𝑖𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑦𝑗𝑚ą.
𝑁𝑖𝑘𝑡 𝑛𝑖𝑒 𝑧𝑎𝑡𝑟𝑢𝑑𝑛𝑖
𝑘𝑜𝑔𝑜ś, 𝑘𝑡𝑜 𝑛𝑖𝑒
𝑠𝑧𝑎𝑛𝑢𝑗𝑒 𝑚𝑎𝑡𝑘𝑖."
I
tu pojawia się najbardziej bolesna świadomość: matka była gotowa zniszczyć jej
życie, byle tylko nie utracić nad nią władzy. Czy Katarzyna wreszcie zazna
szczęścia? Czy wyrwie się z więzów, które krępowały ją przez całe życie? Czy
odzyska siebie i zacznie spełniać własne marzenia?
𝑃𝑟𝑧𝑒𝑏𝑢𝑑𝑧𝑒𝑛𝑖𝑒
to opowieść poruszająca, pełna bólu i nadziei. To historia kobiety, która musi
zmierzyć się z prawdą o swoim życiu i relacji z najbliższą osobą, która zamiast
miłości dała jej chłód i wieczne wymagania. Jedyny zarzut, jaki mam do tej powieści,
to częste podkreślanie, że medytacja nie stoi w sprzeczności z wiarą.
Oczywiście, bo według mnie wyznawca religii to nie to samo, co wierzący i
praktykujący katolik. Podobnie stereotypowy wydaje się wybór postaci księdza
jako sprawcy przemocy. Czy nie mógłby to być trener, nauczyciel, wujek? Szkoda,
że autorka poszła tą najbardziej oczywistą drogą.
Mimo
tych drobnych zastrzeżeń, 𝑃𝑟𝑧𝑒𝑏𝑢𝑑𝑧𝑒𝑛𝑖𝑒
to przejmująca powieść o tym, jak trudno wyrwać się z toksycznych więzi,
zwłaszcza gdy krzywdzącą osobą jest matka. To książka, w której wiele kobiet
może odnaleźć siebie. Może dzięki niej ktoś zrozumie, że nie musi już dłużej
spełniać cudzych oczekiwań, że ma prawo być sobą i zacząć od nowa.
Anna
Podsiadło nie osądza. Pisze z wielką wrażliwością, pokazując, jak głęboko
zakorzenione emocjonalne rany z dzieciństwa potrafią wpływać na całe życie. I
jak ważne jest, by wreszcie nazwać je po imieniu. Bo nie każda matka potrafi
kochać tak, jak jej dziecko tego potrzebuje. I nie każda córka musi już dłużej
udawać, że wszystko jest w porządku. " 𝑇𝑜 𝑛𝑖𝑒
𝑏𝑦ł𝑎 𝑚𝑖ł𝑜ść. 𝑇𝑜
𝑏𝑦ł𝑜 𝑤𝑖ę𝑧𝑖𝑒𝑛𝑖𝑒
𝑧𝑏𝑢𝑑𝑜𝑤𝑎𝑛𝑒
𝑧 𝑡𝑟𝑜𝑠𝑘𝑖 𝑖 𝑜𝑏𝑜w𝑖ą𝑧𝑘𝑢."
_________________________________
Dziś
już z Wami się żegnam, życząc dobrego popołudnia i spokojnego wieczoru.
ʜᴀʟɪɴᴀ
__________________________________
Współpraca barterowa / Wydawnictwo Mięta
Anna Podsiadło
__________________________________
Autor: Anna Podsiadło
Wydawnictwo: Mięta
Ilość stron: 304
Gatunek: obyczajowa / romans
Data premiery: 03 czerwca 2025
Moja ocena: 09
/10

Lubię, kiedy autorzy nie osądzają.
OdpowiedzUsuńJa też Aniu. Wolę sama wysnuć swoje wnioski z lektury książki.
Usuń