CZY MOŻNA OSZUKAĆ LOS?
𝘞𝘵𝘰𝘳𝘦𝘬 𝟤𝟩-𝟣𝟢-𝟤𝟢𝟤𝟨
*ℝ𝔼ℂ𝔼ℕℤ𝕁𝔸*
___________
Magda Knedler to dla mnie przykład niezwykłej
pracowitości. Autorka to mądra i skromna osoba, która do tego przepięknie
pisze, poprawną i piękną polszczyzną. Zawdzięcza to nie tylko swojemu
wykształceniu, ale też talentowi. Dla mnie autorka jest kimś wyjątkowym, a jej
twórczość również zajmuje szczególne miejsce w moim sercu. Po pierwszym tomie 𝐾𝑎𝑠𝑎𝑛𝑑𝑟𝑦 𝑤 𝑟𝑢𝑖𝑛𝑎𝑐ℎ
z niecierpliwością wróciłam do bohaterów,
których losy tak bardzo mnie poruszyły. Magda Knedler po raz kolejny zabrała
mnie w przeszłość, do świata naznaczonego wojną, trudnymi wyborami i tęsknotą
za tym, co zostało utracone. Kasandra i Staszek zostali rozdzieleni przez
historię, a zniszczona Warszawa stała się świadkiem walki nie tylko o
przetrwanie, ale też o ocalenie tego, co dla człowieka najcenniejsze. Nie mogłam
się doczekać, by przekonać się, jak potoczą się ich dalsze losy i czy dar
przewidywania przyszłości okaże się błogosławieństwem, czy raczej ciężarem, z
którym trudno żyć. 𝐾𝑎𝑠𝑎𝑛𝑑𝑟𝑎 𝑤 𝑟𝑢𝑖𝑛𝑎𝑐ℎ to kolejna przepiękna powieść autorki z historią w
tle. Przedstawia tragedię Warszawy i jej mieszkańców tuż przed wojną, w czasie
okupacji i powstania warszawskiego, a także rzeczywistość tuż po wojnie.
Zachwyciła mnie ta powieść, tak jak wszystkie książki Magdy Knedler.
ᴢ ᴄʏᴋʟᴜ ʜᴀʟɪɴᴀ ᴘʀᴢᴇᴄᴢʏᴛᴀᴌᴀ ɪ ʙᴀʀᴅᴢᴏ
ᴘᴏʟᴇᴄᴀ:
𝗠𝗮𝗴𝗱𝗮
𝗞𝗻𝗲𝗱𝗹𝗲𝗿 – 𝗞𝗮𝘀𝗮𝗻𝗱𝗿𝗮
𝘄 𝗿𝘂𝗶𝗻𝗮𝗰𝗵 𝗧𝗼𝗺
𝟮 – 𝗽𝗿𝗲𝗺𝗶𝗲𝗿𝗮
𝟭𝟱 𝗹𝗶𝗽𝗰𝗮 𝟮𝟬𝟮𝟲
𝗿. – 𝗪𝘆𝗱𝗮𝘄𝗻𝗶𝗰𝘁𝘄𝗼
𝗭𝘄𝗶𝗲𝗿𝗰𝗶𝗮𝗱ł𝗼
ᴛʏᴛᴜᴌ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊɪ: 𝗖𝘇𝘆 𝗺𝗼ż𝗻𝗮 𝗼𝘀𝘇𝘂𝗸𝗮ć 𝗹𝗼𝘀?
_________________________________
W 𝐾𝑎𝑠𝑎𝑛𝑑𝑟𝑧𝑒 𝑤 𝑟𝑢𝑖𝑛𝑎𝑐ℎ
Magda Knedler po raz kolejny
zabrała mnie w przeszłość, do świata naznaczonego wojną, cierpieniem i trudnymi
wyborami. To obraz tragedii naszego narodu, przedstawiony oczami Kasandry i
Staszka. Kasandra jest zmęczona, chciałaby nie mieć racji, ale jej dar
przewidywania przyszłości nie pozwala jej zapomnieć o tym, co nadchodzi. Wie,
że czeka ich straszna wojna, która zniszczy wiele rzeczy bezpowrotnie i
pozostawi rany, które długo będą się goić. Widzi rozpad miasta, obozy, pociągi
bez dostępu do wody i powietrza, apele, dym z kominów, żniwo śmierci i
zobojętnienie. Obrazy, które do niej przychodzą, są czasem niewyraźnymi
kształtami i metaforami, opowieściami pełnymi białych plam. Kasandra uczy się
żyć z tym osobnym światem z tyłu głowy, z obrazami i dźwiękami, które widzi i
słyszy tylko ona. Co z tego, że wie, co się stanie, skoro nie potrafi temu
zapobiec?
Nie może powiedzieć ludziom
wszystkiego, co wie, nie może podać nazwisk ani miejsc. Chciałaby ich ostrzec,
ale jak znaleźć słowa, które przekonają kogoś, kto nie widzi zagrożenia? Ludzie
nie sądzili, że Hitler może im zagrażać. Wprost przeciwnie, widzieli w nim
szansę na ratunek świata. Nawet dawni znajomi, których Kasandra próbowała
ostrzec, patrzyli na nią jak na wariatkę. Niemców przepełniały euforia i
radość, nie zdawali sobie sprawy, z czym wiąże się agresywność Hitlera. Garstka
tych, którzy wcześniej dostrzegali niebezpieczeństwo, była jak głos wołającego
na puszczy.
Warszawa zmieniała swoje
oblicze, a Kasandra patrzyła na to wszystko z poczuciem bezsilności. Próbowała
przekonać kierownika biblioteki, by zabezpieczyć zbiory przed wojenną pożogą,
ale nikt jej nie wierzył i nikt jej nie słuchał. Dopiero jego wyjazd i jej
nieustające naciski sprawiły, że trzy dni przed atakiem Hitlera na Polskę
zaczęto znosić cenne rzeczy do piwnicy i ukrywać je przed zniszczeniem.
Później przyszła okupacja, a
wraz z nią kolejne tragedie. Atak Sowietów przygnębił wszystkich. Dlaczego
Francja i Anglia nic nie robią? Dlaczego wciąż inni decydują o naszych losach i
dogadują się za naszymi plecami? Kasandra wie, że nadciąga piekło, ale nie
potrafi ocalić wszystkich przed tym, co nieuchronne.
Wybucha powstanie
warszawskie, które od początku wydaje się jej skazane na porażkę. Tym razem nie
potrafi już dłużej milczeć i głośno mówi o tym, co ma nadejść. Nikt jej jednak
nie słucha. Przecież powstanie ma sens, wszyscy pomogą. Tylko że nikt nie
pomógł, a cena okazała się straszliwa. Setki tysięcy zabitych, niepochowanych,
leżących gdzieś pod gruzami. Młodzi ludzie wierzyli, że wystarczy strzelać i zabijać,
podczas gdy ci, którzy wywołują wojny, często siedzą w ciepełku, jedzą mięsko i
popijają wódeczkę. Ludzie nie chcieli słuchać ostrzeżeń Kasandry, chcieli mieć
nadzieję. Może czasem faktycznie lepiej nie wiedzieć.
W tej wojennej rzeczywistości
Staszek również musi zmierzyć się z własnymi wyborami. Szukał zemsty na
zdrajcach, a potem czuł do siebie obrzydzenie i zaczynał wątpić w to, co robił.
Kasandra wiedziała, co sobą
reprezentował Karl, a mimo to nie dopuszczała tej myśli do siebie. Nie chciała
odbierać Staszkowi radości życia, którą jeszcze w sobie miał. W Kasandrze
zawsze był jakiś mrok i jakiś nadmiar. Uważała, że nigdy nie będzie potrafiła
niczym naprawdę się cieszyć. Przewidywała, że kiedyś będzie nosiła nazwisko
Staszka, ale wiedziała też, że zanim to nastąpi, wydarzy się jeszcze wiele
złych i strasznych rzeczy. Chciała, żeby mężczyzna przyrzekł jej, że przeżyje.
Nie przyrzekł, ale przeżył. Wojna się skończyła, a on wciąż jej szuka. Nie wie,
co stało się z Kasandrą i jej ojcem.
Niewiele jest autorek, które
potrafią tworzyć tak niezwykłe historie, tak mocno osadzone w faktach
historycznych. Magda Knedler robi to z ogromną wrażliwością, pokazując nie
tylko wielką historię, ale przede wszystkim ludzi, ich lęki, słabości, nadzieje
i wybory, przed którymi zostali postawieni.
Po pierwszym tomie 𝐾𝑎𝑠𝑎𝑛𝑑𝑟𝑦 𝑤 𝑟𝑢𝑖𝑛𝑎𝑐ℎ
trudno było mi nie
zastanawiać się, co jeszcze czeka bohaterów tej niezwykłej opowieści. Magda
Knedler ponownie przeniosła mnie do
Warszawy naznaczonej wojną, gdzie wśród ruin i zgliszcz toczy się walka o
przetrwanie, bliskich i resztki normalnego życia. Tym razem rozłąka Kasandry i
Staszka staje się szczególnie bolesna. Oboje próbują odnaleźć się w
rzeczywistości, w której trudno o pewność, a każdy kolejny dzień przynosi nowe
zagrożenia.
Kasandra nadal zmaga się ze
swoim darem przewidywania przyszłości. Wiedza o tym, co może się wydarzyć, nie
daje jej jednak poczucia bezpieczeństwa. Przeciwnie, staje się ciężarem,
zwłaszcza wtedy, gdy nie sposób zapobiec nieszczęściu lub przekonać innych, że
niebezpieczeństwo jest blisko. Z kolei Staszek nie zamierza się poddawać. Szuka
ukochanej, a jednocześnie angażuje się w ratowanie książek i bezcennych
zbiorów, które w wojennej zawierusze mogą bezpowrotnie przepaść.
W tej powieści szczególnie
ważne okazały się dla mnie losy zwyczajnych ludzi, którym przyszło żyć w
niezwyczajnych, okrutnych czasach. Wojna odbiera im poczucie bezpieczeństwa,
rozdziela bliskich i zmusza do podejmowania trudnych decyzji. Mimo strachu i
niepewności bohaterowie próbują jednak zachować człowieczeństwo. Nie wszyscy są
niezłomni, nie każdy potrafi odnaleźć w sobie odwagę, ale właśnie ta ludzka
niedoskonałość sprawia, że ich losy nabierają wiarygodności.
Ważnym wątkiem pozostaje
również ratowanie książek. W świecie, w którym niszczone są domy, dorobek
całego życia i ludzkie istnienia, ocalenie dziedzictwa kultury może wydawać się
sprawą drugorzędną. A jednak to właśnie ono pozwala zachować pamięć o ludziach
i ich świecie. Ten motyw szczególnie do mnie przemawia, bo książki są dla mnie
czymś więcej niż przedmiotami. Kryją w sobie historie, emocje i ślady
przeszłości, których nie chciałabym utracić.
Magda Knedler połączyła fikcyjne
losy bohaterów z tragicznymi wydarzeniami historycznymi, nie tracąc z oczu
tego, co dzieje się w ich sercach. Uczucie Kasandry i Staszka nie jest oderwane
od rzeczywistości. Muszą zmierzyć się z rozłąką, lękiem i niepewnością jutra.
Nie wystarczy kochać, by móc być razem, a sama nadzieja nie zawsze daje
odpowiedzi na najważniejsze pytania.
Historia Kasandry i Staszka
poruszyła mnie również dlatego, że za wielkimi wydarzeniami historycznymi
zobaczyłam zwykłych ludzi, ich strach, tęsknoty i nadzieje. Magda Knedler
przypomniała mi, jak wiele wojna potrafi odebrać i jak trudno pogodzić się z
tym, na co nie mamy żadnego wpływu. To była dla mnie niezwykle poruszająca
podróż w przeszłość, pełna bólu, ale też ludzkich uczuć, które nawet w
najtrudniejszych czasach nie tracą znaczenia.
Warto też przeczytać
posłowie, z którego można dowiedzieć się wielu ciekawostek o tym, jak
powstawała ta historia i dlaczego, choć stanowi całość, została podzielona na
dwa tomy.
_________________________________
Dziś już z Wami się żegnam,
życząc dobrego popołudnia i spokojnego wieczoru.
ʜᴀʟɪɴᴀ
__________________________________
Współpraca barterowa / Wydawnictwo Zwierciadło
Magda Knedler
__________________________________
Autor: Magda Knedler
Wydawnictwo: Zwierciadło
Ilość stron: 318
Gatunek: literatura piękna
Data premiery: 15 lipca
2026
Moja ocena: 10
/10

Komentarze
Prześlij komentarz