Witam serdecznie moi kochani. Jest tak jakoś nieprzyjemnie na, zewnątrz, że jedyne, na co ma się ochotę, to na zawinięcie się w kocyk z kubkiem gorącej herbaty w ręce i książką oczywiście. A, że wrzesień obfituje w mnóstwo ciekawych premier, to nuda mi nie grozi. Dziś zaprezentuję Wam kolejną wrześniową nowość. Ta książka, co prawda miała już swoją premierę 7 września, ale dopiero teraz znalazła się w mojej biblioteczce i nie ukrywam, że jest jedną z tych, na którą bardzo czekałam. Marek Stelar znajduje się na mojej top liście ulubionych autorów i z niecierpliwością wyglądam każdej jego nowej książki. Tym razem moja radość jest jeszcze większa, ponieważ „Krzywda” jest kontynuacją przygód Komisarza Przeworskiego, którego zdążyłam bardzo polubić. W mojej recenzji do „Skruchy” pisałam między innymi tak: „ »Skrucha« , to kryminał, napisany w mistrzowskim stylu, przemyślany i dopracowany. Mała społeczność, oderwana od wielkomiejskiego zgiełku, gdzie wyda...
Piękny i prawdziwy cytat.
OdpowiedzUsuńDziękuję Wioletko.
Usuń