WŁAŚCIWA DROGA
𝘊𝘻𝘸𝘢𝘳𝘵𝘦𝘬 𝟣𝟤-𝟢𝟥-𝟤𝟢𝟤𝟨
*ℝ𝔼ℂ𝔼ℕℤ𝕁𝔸 *
________________
Dzień
dobry, witam Was ponownie bardzo serdecznie.
Są
autorki, po których książki sięgam w ciemno. Są też takie powieści, które mimo
upływu lat wcale się nie starzeją. Wciąż mają w sobie tę samą siłę, a z upływem
lat potrafią nawet nabrać jej więcej, trochę jak dobre wino. Ó𝑠𝑚𝑦
𝑐𝑢𝑑 ś𝑤𝑖𝑎𝑡𝑎 to
właśnie jedna z takich historii. Kiedyś jej nie przeczytałam i dziś myślę, że
może właśnie tak miało być, bo musiałam „dorosnąć” do tej książki. Dlatego
jestem wdzięczna Magdalenie Witkiewicz za to wznowienie, dzięki któremu książka
trafiła w końcu w moje ręce. Po raz kolejny przekonałam się, że autorka potrafi
pisać w sposób niezwykle bliski mojemu sercu. Powieści Magdaleny są prawdziwe,
pełne emocji i bardzo aktualne. Ó𝑠𝑚𝑦 𝑐𝑢𝑑
ś𝑤𝑖𝑎𝑡𝑎 to opowieść o losach Anny,
pokazana tak, jak mogłaby wyglądać codzienność wielu z nas. Bo w życiu często
jeden przypadek potrafi zmienić wszystko i nigdy nie wiadomo, w którą stronę
potoczą się nasze losy.
ᴢ ᴄʏᴋʟᴜ ʜᴀʟɪɴᴀ ᴘʀᴢᴇᴄᴢʏᴛᴀᴌᴀ ɪ ʙᴀʀᴅᴢᴏ ᴘᴏʟᴇᴄᴀ:
𝗠𝗮𝗴𝗱𝗮𝗹𝗲𝗻𝗮
𝗪𝗶𝘁𝗸𝗶𝗲𝘄𝗶𝗰𝘇
– Ó𝘀𝗺𝘆 𝗰𝘂𝗱 ś𝘄𝗶𝗮𝘁𝗮
– 𝗽𝗿𝗲𝗺𝗶𝗲𝗿𝗮 𝟭𝟮
𝗹𝗶𝘀𝘁𝗼𝗽𝗮𝗱𝗮
𝟮𝟬𝟮𝟱 𝗿. – 𝗪𝘆𝗱𝗮𝘄𝗻𝗶𝗰𝘁𝘄𝗼
𝗣𝗿𝗮𝗰𝗼𝘄𝗻𝗶𝗮
𝗗𝗼𝗯𝗿𝘆𝗰𝗵 𝗠𝘆ś𝗹𝗶
ᴛʏᴛᴜᴌ
ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊɪ: 𝗪ł𝗮ś𝗰𝗶𝘄𝗮
𝗱𝗿𝗼𝗴𝗮
________________________________________
Anna
ma już swoje lata, bagaż doświadczeń, zarówno zawodowych, jak i uczuciowych,
ale nadal jest singielką. Ta samotność zaczyna jej coraz bardziej doskwierać,
zwłaszcza że jej mama, wdowa, ułożyła sobie na nowo życie i wyprowadziła się z
ich wspólnego mieszkania. Anna spełniała się zawodowo, ale samotność w pustym
mieszkaniu rodzi w jej głowie pomysł, by coś z tym zrobić. Może mogłaby zostać
matką, bo na stały związek z mężczyzną straciła już nadzieję. Nawet podróże po
świecie, które tak uwielbiała, przestały ją cieszyć.
Gdy
staje na rozdrożu i nie do końca wie, co zrobić ze swoim życiem, decyduje się
na urlop i wymarzoną podróż do Wietnamu, która odmieni wszystko. Podczas pobytu
w Azji, otoczona bogactwem smaków, zapachów i miejskiego zgiełku, Anna doświadcza
romantycznych chwil, a jej ścieżki niespodziewanie krzyżują się z mężczyzną,
którego poznała dawno temu, a teraz przypadkiem spotyka. A może to nie był przypadek? To spotkanie, wraz z historią, którą tam
poznaje, skłania ją do refleksji i decyzji, które mogą odmienić nie tylko jej
życie, ale też losy kilku innych osób. Tomasz próbuje zostawić za sobą to, co
było, a Anna wciąż pragnie czegoś, czego nie potrafi dosięgnąć. Czy los sprawi,
że ich drogi się połączą i pójdą w tym samym kierunku?
Ó𝑠𝑚𝑦
𝑐𝑢𝑑 ś𝑤𝑖𝑎𝑡𝑎 to
ciepła, sympatyczna historia pewnej miłości, na którą warto było czekać i dać
jej szansę. Opowiada o tym, że nie da się nikogo pokochać wbrew sobie, jeśli nawet
bardzo byśmy się starali, że gdzieś we wszechświecie czeka na nas druga połówka
jabłka i tylko my możemy z nią stworzyć całość. Pokazuje, że człowiek nie jest
stworzony do życia w pojedynkę, choćby na temat życia singla napisano setki
pochwalnych esejów. Jesteśmy „zwierzętami” stadnymi i, by żyć normalnie,
potrzebujemy drugiego człowieka. Opowieść, która mówi o tym, że miłość kiedyś
znajdziemy, albo ona znajdzie nas, choćby na końcu świata.
Magdalena
Witkiewicz ma niebywały talent do tworzenia historii ze skrawków codziennego
życia i przetwarzania ich w przepiękną narzutę, na którą można patrzeć bez
końca lub się nią otulić. Albo zrobić jedno i drugie równocześnie. Historia,
która wywołała uśmiech na mojej twarzy, podziałała jak plasterek miodu na
bolące serce. Czego można chcieć więcej?
Ó𝑠𝑚𝑦
𝑐𝑢𝑑 ś𝑤𝑖𝑎𝑡𝑎 to
historia, która pokazuje, jak nieprzewidywalne potrafi być życie. Anna,
prowadząca zwyczajną egzystencję, mierzy się z codziennością i stara się
odnaleźć swoje miejsce w świecie. Po latach spędzonych w pojedynkę zapragnęła
obecności drugiego człowieka. Choć wydaje się, że zakochany w niej szef Jacek
jest odpowiednim kandydatem na partnera, Anna czuje, że związanie się z nim na
stałe nie będzie dobrym pomysłem. Magdalena Witkiewicz prowadzi jej historię w
bardzo naturalny sposób. Nie stworzyła sztucznego dramatyzmu ani przesadnych
zwrotów akcji. Jest za to prawda o ludzkich emocjach, o wyborach, które czasem
podejmujemy pod wpływem chwili, i o konsekwencjach, które przychodzą później.
Bardzo
spodobało mi się, że autorka pozwoliła mi powoli wejść w świat swoich
bohaterów. Dzięki temu mogłam obserwować ich myśli, lęki i marzenia, łatwo się
z nimi utożsamiać i przeżywać ich historie. Z ciekawością śledziłam losy Anny,
chcąc dowiedzieć się, czy znajdzie właściwego mężczyznę, czy też los znów
wystawi ją na próbę.
Historia
pokazuje, jak wiele w życiu zależy od przypadkowych zbiegów okoliczności.
Czasem jedno spotkanie lub jedna decyzja potrafią całkowicie odmienić bieg
wydarzeń. Autorka opowiada o tym w sposób spokojny i naturalny, dzięki czemu
losy Anny wydają się prawdziwe i łatwo w nie uwierzyć.
Ó𝑠𝑚𝑦
𝑐𝑢𝑑 ś𝑤𝑖𝑎𝑡𝑎 to
historia o uczuciach, o nadziei i o tym, że życie potrafi nas czasem zaskoczyć.
Niekiedy wystarczy jeden drobny zbieg okoliczności, żeby wszystko potoczyło się
inaczej, niż planowaliśmy. Właśnie to najbardziej podobało mi się w tej
książce. Magdalena Witkiewicz pokazuje
życie takim, jakie naprawdę jest. Z jego niepewnością, trudnymi wyborami, ale
też z małymi dobrymi chwilami, które pojawiają się gdzieś po drodze.
Najbardziej
jednak spodobało mi się w tej historii to, że dużo miejsca zajmują w niej
emocje i relacje między ludźmi. Bohaterowie nie są idealni. Myślą, wątpią,
czasem podejmują decyzje, które nie okazują się najlepsze. Dzięki temu wydają
się bardzo prawdziwi i łatwo ich zrozumieć. Miałam wrażenie, jakbym podglądała
kawałek czyjegoś życia. Takiego zwyczajnego, które równie dobrze mogłoby
wydarzyć się gdzieś obok nas.
Powieść
Ó𝑠𝑚𝑦 𝑐𝑢𝑑 ś𝑤𝑖𝑎𝑡𝑎
łączy kilka różnych elementów. Z jednej strony jest to historia o uczuciach i
codziennym życiu bohaterów, a z drugiej pojawia się w niej także wątek podróży
i odkrywania innej kultury. Magdalena Witkiewicz zabrała mnie do Wietnamu,
który opisuje w bardzo obrazowy sposób. Łatwo wyobrazić sobie tamte miejsca,
ich kolory, zapachy i smaki. Ciekawym dodatkiem w tej powieści są również
wietnamskie przysłowia umieszczone na początku każdego rozdziału. Są krótkie i
proste, a jednocześnie skrywają w sobie dużo życiowej mądrości.
Książkę
czyta się lekko i przyjemnie. Zawiera zabawne momenty, pojawia się w niej subtelny
wątek romantyczny, a przy tym skłania do refleksji nad życiem i tym, czego w
nim naprawdę szukamy. Razem z Anną przeżywałam jej radości, ale też chwile
smutku i wątpliwości. Magdalena Witkiewicz kolejny raz udowadnia, że potrafi
pisać o zwykłych ludziach w niezwykły sposób. W powieściach autorki nie ma
wielkich bohaterów ani spektakularnych wydarzeń, jest za to codzienność, która
potrafi wzruszyć i skłonić do refleksji.
Ó𝑠𝑚𝑦
𝑐𝑢𝑑 ś𝑤𝑖𝑎𝑡𝑎 nie
jest ambitną literaturą i chyba nie o to autorce chodziło. Miał być zapewne
przyjemnym w odbiorze romansem, komedią romantyczną i w tej roli powieść
sprawdziła się doskonale. Każdy czasem lubi zanurzyć się w historii, w której
wszystko kończy się dobrze. Wokół nas jest teraz wystarczająco dużo ciężkiej
atmosfery i złych wiadomości, a ta książka pozwala oderwać się od codzienności,
zapomnieć o problemach i uwierzyć, że świat nie jest całkiem zły, a marzenia
mogą się spełniać.
Wszyscy
chyba znamy siedem cudów świata. A czym mógłby być ósmy? Może to coś
wyjątkowego, wymarzonego i osobistego, coś, co dla każdego z nas oznacza coś
innego i wyjątkowego w życiu?
_________________________________
Dziś
już z Wami się żegnam, życząc dobrego popołudnia i spokojnego wieczoru.
ʜᴀʟɪɴᴀ
__________________________________
Współpraca barterowa – Wydawnictwo Pracownia
Dobrych Myśli
Magdalena Witkiewicz
__________________________________
Autor: Magdalena Witkiewicz
Wydawnictwo: Pracownia Dobrych Myśli
Ilość stron: 336
Gatunek: obyczajowa / romans
Data premiery: 12 listopada 2025
Moja ocena: 08
/10

Muszę ją przeczytać
OdpowiedzUsuńDziękuję serdecznie. Bardzo przyjemna w odbiorze historia.
UsuńZapraszam do obserwowania mnie 🙂
UsuńCzuję się zachęcona.
OdpowiedzUsuńDziękuję Anula. Cieszę się. Lubię czasem poczytać takie, lekkie, łatwe i przewidywalne historie.
OdpowiedzUsuń