PEREŁKI Z MOJEJ PÓŁKI
Ś𝘳𝘰𝘥𝘢 𝟣𝟣-𝟢𝟤-𝟤𝟢𝟤𝟨
ℙ𝕖𝕣𝕖ł𝕜𝕚
𝕫 𝕞𝕠𝕛𝕖𝕛 𝕡ół𝕜𝕚
___________________________
Dzień dobry. Witam Was bardzo serdecznie.
Perełki na mojej
półce to książki, które mimo upływu czasu wciąż wywołują we mnie dreszcz emocji
i czułość, gdy na nie patrzę. Głaskam je, wącham, przeglądam i wracam do uczuć,
które kiedyś we mnie wzbudziły, jakby czas ich nie zmienił. „𝑫𝒛𝒊𝒆𝒘𝒊ęć
𝒌𝒐ł𝒂𝒕𝒆𝒌 𝑻𝒓𝒐𝒚𝒂”
i „𝑺𝒆𝒌𝒓𝒆𝒕𝒚 𝒅𝒐𝒎𝒖
𝑾𝒊𝒏𝒕𝒆𝒓𝒂” 𝑨𝒍𝒊𝒄𝒋𝒊
𝑪𝒛𝒂𝒓𝒏𝒆𝒄𝒌𝒊𝒆𝒋-𝑺𝒖𝒍𝒔
to niezapomniane przygody literackie,
które poruszyły mnie zarówno humorem, jak i mądrością zawartą w słowach. Nie
tylko dlatego, że głównymi bohaterami są „starszaki”, do których sama czuję, że
należę. „𝑫𝒛𝒊𝒆𝒘𝒊ęć 𝒌𝒐ł𝒂𝒕𝒆𝒌
𝑻𝒓𝒐𝒚𝒂” to powieść niezwykle lekka i
pełna uroku, z poczuciem humoru, które nadaje lekkości każdemu fragmentowi, i
historycznymi smaczkami, które ożywiają opisywaną historię w wyobraźni. Od
pierwszych stron urzekł mnie piękny język autorki i jej głęboka wiedza
historyczna. „𝑺𝒆𝒌𝒓𝒆𝒕𝒚 𝒅𝒐𝒎𝒖
𝑾𝒊𝒏𝒕𝒆𝒓𝒂” pokazują z
kolei mistrzostwo 𝑨𝒍𝒊𝒄𝒋𝒊 𝑪𝒛𝒂𝒓𝒏𝒆𝒄𝒌𝒊𝒆𝒋-𝑺𝒖𝒍𝒔 w łączeniu kryminału z wątkiem historycznym
przypominającym poszukiwanie skarbów. Wszystko okraszone subtelnym humorem i
niespodziewaną energią bohaterów w wieku emerytalnym, którzy wciąż mają w sobie
więcej pomysłów niż niejeden młodszy. Te książki są dla mnie czymś więcej niż
literaturą. To wierni towarzysze, do których wracam z uśmiechem i czułością,
sięgając po nie tak po prostu, dla przyjemności, dla wspomnienia chwil, które
spędziłam z nimi kiedyś.
Teraz już się z Wami żegnam, życząc dobrego i
spokojnego dnia oraz miłego popołudnia.
ʜᴀʟɪɴᴀ
___________
Alicja Czrnecka-Suls
_____________________________

Komentarze
Prześlij komentarz