Posty

Zła mgła

Obraz
  Witam Was bardzo serdecznie. Kochacie góry, czy wolicie morze? Ja kocham jedno i drugie, ale chyba przeważają góry. Jeździmy w nie głównie, po to, by podziwiać niesamowite widoki, poczuć klimat jedyny w swoim rodzaju, zachwycić się potęgą masywów górskich i naładować swoje akumulatory pozytywną energią. Teraz, gdy moje zdrowie nie pozwala mi już na wędrówki po górskich szlakach, to tym bardziej doceniam ich majestat i piękno.  Moje oczy nie są tak sprawne i zdrowe, jak kiedyś, ale górskie piękno nadal potrafię dostrzec i nim się zachwycić. Do Karkonoszy mamy w sumie nie tak daleko, bo około 200 kilometrów, to niecałe trzy godziny jazdy samochodem i niejednokrotnie zwiedzaliśmy już te rejony, ale o tym wszystkim, czego dowiedziałam się z powieści „Schronisko, które przestało istnieć” nie miałam pojęcia.  Przed lekturą książki dopadły mnie lekkie obawy, bo wiadomo debiut i do tego autor jest z zawodu stomatologiem. Wydawało mi się, że taka profesja wyklucza możliwość na...

Pajęcza sieć

Obraz
  Witam Was bardzo serdecznie. Napisanie tej recenzji przysporzyło mi trochę stresu. Dzieje się tak zawsze, gdy książka nie do końca mnie zachwyci, a wyszła spod pióra mojego ulubionego autora lub autorki. Wspominałam tu już o tym niejednokrotnie, że o wiele lepiej wychodzi mi chwalenie, niż słowa jakiejkolwiek przygany, bo zwyczajnie nie lubię tego robić, lecz sama stawiam na szczerość, więc moje rozważania na temat każdej książki muszą być zgodne z moimi odczuciami.   Niezwykle cenię Ewę Przydrygę, zachwyca mnie jej talent do tworzenia nietuzinkowych powieści. Kreowania skomplikowanych portretów psychologicznych swoich bohaterów. Zakochałam się w jej prozie od chwili przeczytania "Bliżej niż myślisz", a potem swoją pozycję w rankingu moich ulubionych autorów, ugruntowała jeszcze powieścią „Miała umrzeć”.   Tym razem pomimo wspaniałego warsztatu pisarskiego Pani Ewy, coś we fabule mi nie zagrało, zabrakło mi tego czegoś, co pozwoliłoby mi nazwać ten thriller, wybitnym....

Wichry dziejów

Obraz
  Witam Was bardzo serdecznie. Serial „Wspaniałe stulecie” przyciągał przed telewizory tłumy widzów i tam, gdzie kończy się serial, zaczyna się powieść Marii Paszyńskiej. Serialu co prawda nie oglądałam, ale j estem pod wielkim wrażeniem napisanej z wielkim rozmachem, niezwykle plastycznej, porywającej i pięknej opowieści, w której Maria Paszyńska po raz drugi zabrała mnie, nie tylko w fascynującą podróż do Imperium Osmańskiego, ale także w podróż po meandrach ludzkiej natury. Niezależnie od kultury i wyznania ludziom nie jest obca, pycha, zawiść, żądza zemsty, a także miłość. Zamknięty krąg zależności   między poddanymi pracującymi na rzecz państwa a władcą, który musiał zapewnić im bezpieczeństwo, jaki autorka przedstawiła w swojej powieści,   bardzo przypomina współczesne czasy. Żeby ludzie chcieli gorliwie pracować, muszą mieć zapewnione bezpieczeństwo i stabilizację, jeśli tego nie ma, zachwiana zostaje równowaga, która podkopuje fundamenty państwa.    ...

Prawda i pozory

Obraz
  Dzień dobry moi kochani. Zasiadłam przed komputerem, żeby napisać recenzję genialnej według mnie książki, dopóki temperatura na zewnątrz jest w miarę przyjazna i można jeszcze logicznie myśleć. Jest to recenzja drugiej części cyklu „Luiza Zagórska” autorstwa Kamili Cudnik.   Na samym wstępie zaznaczam, że jeśli macie ochotę przenieść się do początków XX wieku do pięknego Torunia za sprawą fantastycznej powieści Kamili Cudnik, to tę przygodę należy zacząć od pierwszej części   „W cieniu twierdzy”, gdyż „Rytuał” jest jej bezpośrednią kontynuacją i żeby się nie pogubić w wątkach i postaciach, trzeba zachować kolejność, bo obie książki stanowią jedną całość, chociaż autorka zapowiada, że ma w planach jeszcze trzecią część, ale tym razem ostatnią.   Po zaskakującym finale „W cieniu twierdzy”, gdy nie mogłam uwierzyć, że to jest już koniec, bo ja chciałam czytać dalej, spodziewałam się kontynuacji powieści. I o to jest, stało się.   W „W cieniu twierdzy” aut...

Tylko mnie kochaj

Obraz
  Dzień dobry moi kochani, pozdrawiam Was bardzo serdecznie. Dziś przywitało mnie pochmurne niebo, deszcz, ale zarazem dużo niższa temperatura. Pogoda, która zmienia się ostatnio niczym w kalejdoskopie, jest równie niepewna jak wszystko, co dzieje się dookoła nas. Tylko książki pozwalają mi na oderwanie się od rzeczywistości i powstrzymują od pogrążania się w marazmie, więc przesyłam Wam moc dobrej energii i życzę dobrego dnia.       Lektura najnowszej powieści Ewy Formelli „Obiecuję ci szczęście” skojarzyła mi się z polską komedią romantyczną "Tylko mnie kochaj" i nie dlatego, że jest to lektura lekka, łatwa i przyjemna, ale dlatego, że niesie z sobą pozytywny przekaz. Styl pisania Pani Ewy jest przyjemny w odbiorze, chociaż w swojej książce porusza naprawdę ważne i trudne tematy. A skąd to skojarzenie z tym filmem, bo tutaj też jest małe dziecko, które potrzebuje miłości. Zresztą miłości potrzebuje każdy z bohaterów książki, potrzebuje jej też każdy człowie...

Mroki przeszłości

Obraz
  Dzień dobry moi kochani, witam Was bardzo serdecznie. Trzymajcie się dzielnie i pijcie dużo wody, bo dziś ma być kulminacja fali upałów. Ta wysoka temperatura powoduje, że zmęczony mózg się wyłącza i trudno cokolwiek przeczytać, a jeszcze trudniej napisać recenzję, gdyż trudno zebrać myśli.   O „Domu na skraju lasu” najprościej byłoby napisać, że jest to powieść obyczajowa z historią w tle, ale byłoby to znaczne uproszczenie. Owszem jest to powieść obyczajowa, ale historia nie jest tu tłem, bo chwilami to właśnie ona jest głównym motywem całej książki. Powieść oparta jest na dwóch liniach czasowych. Teraz gdy Dorota usiłuje rozwiązać zagadkę z przeszłości i wczesny socjalizm w Polsce tuż po wojnie, gdy część Polaków była przekonana o tym, że odzyskaliśmy wolność, która okazała się kolejnym jarzmem. Niestety niektórzy z naszych rodaków, całym sercem zaczęła służyć reżimowi. Jedni wierzyli w ten nowy porządek, a inni dostrzegli szansę dla siebie, by w końcu zostać kimś. Ca...

Efekt motyla

Obraz
  Dzień dobry moi kochani, witam Was bardzo serdecznie w poniedziałkowy poranek. Nowy tydzień czas zacząć, ja akurat zaczynam od mojej nowej recenzji.   Nazwisko tego autora, jest dla mnie zawsze gwarancją udanej i satysfakcjonującej lektury, po jego książki sięgam w ciemno. „Ukryci”, jak Marek Stelar wspomina na końcu książki, jest jego pierwszym thrillerem psychologicznym. Pomimo tego, że bardzo lubi ten gatunek, to pisze głównie kryminały, ale dla niego, jak wspomina, emocje to element tak samo ważny, jak wątek kryminalny. Spotkałam się z wieloma głosami zawodu i rozczarowania   tą książką, ale ja jestem niedowiarkiem z natury, więc postanowiłam przekonać się sama i podeszłam do jej czytania bez większych oczekiwań. Fakt po jednej trzeciej książki, miałam spore wątpliwości, czy faktycznie wyszła ona spod pióra mojego ulubionego autora, bo wszystko wskazywało bardziej   na debiut niż na dzieło doświadczonego pisarza i że jednak nie przypadnie mi ona do gustu....